Polityka

„To cyniczna gra przeciw Polsce”. Tusk w kampanii sięga po… wagnerowców

Ogromny niepokój wzbudza obecność Grupy Wagnera w pobliżu przesmyku suwalskiego. Eksperci alarmują, że wagnerowcy najpewniej zostaną wykorzystani w działaniach hybrydowych związanych z ruchem nielegalnych migrantów. Tymczasem Donald Tusk… w swoim stylu próbuje na Twitterze wykorzystać sprawę do budowania antyrządowej propagandy.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Телеканал ICTV, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (Телеканал ICTV, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Ogromny niepokój wzbudza obecność Grupy Wagnera w pobliżu przesmyku suwalskiego. Eksperci alarmują, że wagnerowcy najpewniej zostaną wykorzystani w działaniach hybrydowych związanych z ruchem nielegalnych migrantów. Tymczasem Donald Tusk… w swoim stylu próbuje na Twitterze wykorzystać sprawę do budowania antyrządowej propagandy.

Portal Narodowego Centrum Oporu stworzony przez Siły Operacji Specjalnych Ukrainy alarmuje, że około stu najemników Grupy Wagnera przybyłych do Grodna najpewniej zostanie wykorzystanych do przeprowadzania prowokacji na granicy z Polską i Litwą. Autorzy podkreślają, że w okolicę przesmyku suwalskiego sprowadzono wagnerowców z doświadczeniem w przemycie nielegalnych imigrantów. Mają oni otrzymać umundurowanie białoruskich pograniczników i towarzyszyć nielegalnym migrantom w próbach pokonania zabezpieczeń na granicy.

Informacje te potwierdził wczoraj premier Mateusz Morawiecki, który przyznał, że to „krok w kierunku dalszego ataku hybrydowego na teren Polski”.

Co tymczasem robi lider Platformy Obywatelskiej, której politycy od początku kryzysu na granicy z Białorusią sabotują działania podejmowane przez polski rząd i służby? W swoim zwyczaju poświęca się hejtowi w mediach społecznościowych.

- „Wygląda na to, że PiS szuka pomocy wagnerowców ze strachu przed wyborami. Marsz miliona serc wybije im te pomysły z głowy. Widzimy się wszyscy 1 października w Warszawie!”

- napisał Donald Tusk na Twitterze.

Byłemu premierowi odpowiedziała Beata Szydło. Europoseł uświadomiła polityka, że obecnością Grupy Wagnera na Białorusi i możliwymi prowokacjami na granicy z Polską zajmują się eksperci na całym świecie.

- „Wagnerowcy mogą stanowić zagrożenie dla Ukrainy i granic krajów NATO. Nikt nie wie, jakie rozkazy wydał im Putin. Ale Donald Tusk już wie: to wszystko plan PiS”

- napisała ironicznie.

- „W komentarzach do tego wpisu Tuska najczęściej pada określenie, że oszalał. Lecz to nie szaleństwo, gorzej, to cyniczna, wyrachowana gra przeciwko Polsce”

- oceniła europoseł.

Głos zabrał również pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn.

- „Wykorzystanie obecności wagnerowców na Białorusi do walki partyjnej to skrajna nieodpowiedzialność”

- podkreślił minister.

Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych zaznaczył, że takie działania „osłabiają Polskę” oraz mogą „prowokować rosyjskich kryminalistów do działania przeciwko Polsce”.

- „W takim czasie trzeba się zachowywać odpowiedzialnie”

- zaapelował do polityków opozycji.

Źródło: DoRzeczy.pl, Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej