Rosja

To nie Ukraina miała być pierwszym celem Rosji. Z FSB wyciekły szokujące dokumenty

Amerykańscy dziennikarze dotarli do szokującego listu, z którego wynika, że to nie Ukraina miała być pierwszym krajem napadniętym przez Rosję. Wcześniej Kreml planował inwazję na Japonię. Miało do niej dojść latem ub. roku. Z uwagi m.in. na stanowczy protest Chin, Putin zmienił jednak plany i postanowił urzeczywistnić swoje bestialskie skłonności na Ukrainie.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru CC 4.0
Fot. kremlin.ru CC 4.0
Amerykańscy dziennikarze dotarli do szokującego listu, z którego wynika, że to nie Ukraina miała być pierwszym krajem napadniętym przez Rosję. Wcześniej Kreml planował inwazję na Japonię. Miało do niej dojść latem ub. roku. Z uwagi m.in. na stanowczy protest Chin, Putin zmienił jednak plany i postanowił urzeczywistnić swoje bestialskie skłonności na Ukrainie.

Sensacyjnymi doniesieniami dzieli się amerykański „Newsweek”, który dotarł do listu wysłanego przez agenta FSB. List został poddany analizie przez dziennikarza śledczego Christo Grozev z międzynarodowego zespołu Bellingcat, który udostępnił dokument dwóm kontaktom z FSB. Analiza ta dowiodła, że jest autentyczny.

Autor listu, działający pod pseudonimem Wiatr Zmian agent twierdzi, że w sierpniu 2021 roku Rosja planowała wywołanie wojny z Japonią. Dokładnie tak, jak później stało się to z Ukrainą, rosyjska propaganda miała oskarżyć Japonię o faszyzm. Pretekstem do agresji miał być natomiast spór o Wyspy Kurylskie.

Z listu wynika jednak, że stanowczą interwencję podjęły Chiny, które nie zgodziły się na rozpoczęcie takiej wojny. Pekin miał obawiać się, że Japonia zwycięży to starcie. Ostatecznie więc Kreml zaatakował Ukrainę.

Źródło: Onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej