Polityka

To nie żart! Ewa Wrzosek ma zostać… Prokuratorem Krajowym

Wedle medialnych doniesień, nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ma awansować prok. Ewę Wrzosek na p. o. prokuratora krajowego. Ważne stanowisko ma też przypaść mec. Sylwii Gregorczyk-Abram, znanej z grupy „Wejście”, służącej siłowemu przejęciu mediów publicznych przez ekipę Donalda Tuska.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (INTERIA, PolskieRadio24_pl)
Fot. screenshot - YouTube (INTERIA, PolskieRadio24_pl)
Wedle medialnych doniesień, nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ma awansować prok. Ewę Wrzosek na p. o. prokuratora krajowego. Ważne stanowisko ma też przypaść mec. Sylwii Gregorczyk-Abram, znanej z grupy „Wejście”, służącej siłowemu przejęciu mediów publicznych przez ekipę Donalda Tuska.

Red. Jakub Pilarek z Radia Wnet podzielił się dziś ustaleniami, wedle których „Ewa Wrzosek w dość euforycznym nastroju spakowała już swoje rzeczy w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Mokotów”, co wskazuje, że kontrowersyjna prokurator przygotowuje się do awansu. Wedle informatorów „Gazety Polskiej Codziennie”, będzie to wyjątkowo znaczący awans. Znana z politycznego zaangażowania śledcza miałaby zostać p. o. Prokuratorem Krajowym.

Prok. Wrzosek zastąpiłaby na tym stanowisko prok. Dariusza Korneluka. Podobnie jak w jego przypadku, jej status byłby podważany. Prok. Korneluk został powołany bez wymaganej przez ustawę opinii prezydenta. Wcześniej natomiast, bez porozumienia z Pałacem Prezydenckim, minister Bodnar „odwołał” z urzędu prokuratora krajowego prok. Dariusza Barskiego.

Wiceszefem resortu sprawiedliwości po powołaniu Waldemara Żurka na ministra ma z kolei zostać mec. Sylwia Gregorczyk-Abram. To prawniczka znana z aktywności w grupie „Wejście”, za pośrednictwem której omawiano kwestie związane z siłowym przejęciem mediów publicznych.

- „Nowe MS to starzy znajomi: Waldemar Żurek, Dariusz Mazur, Ewa Wrzosek, Krzych Parchimowicz, Bartosz Kramek i reszta. Wymiarem sprawiedliwości ma rządzić Themis - Stowarzyszenie Sędziów, a skoro o nich mowa to brakuje tylko Tomasza Szmydta. Nie ma przypadków są tylko znaki”

- komentuje w mediach społecznościowych sędzia Łukasz Piebiak.

Tymczasem Adam Bodnar, wedle medialnych doniesień, ma zostać… sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej