Skandal

„To są ich standardy”. Tusk i spółka zignorowali posłów i ich pytania!

„Minęła runda wystąpień czternastu ministrów, ale zamiast przechodzić do pytań, marszałek zarządza rundę drugą - najpierw Kosiniak-Kamysz, teraz na mównicy Siemoniak” – poinformował Radosław Fogiel o sytuacji, jaka miała wczoraj miejsce w Sejmie. Politycy opozycji są oburzeni zachowaniem polityków koalicji rządzącej.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Sejm RP)
Fot. screenshot - YouTube (Sejm RP) · fot. Fot. screenshot - YouTube (Sejm RP)
„Minęła runda wystąpień czternastu ministrów, ale zamiast przechodzić do pytań, marszałek zarządza rundę drugą - najpierw Kosiniak-Kamysz, teraz na mównicy Siemoniak” – poinformował Radosław Fogiel o sytuacji, jaka miała wczoraj miejsce w Sejmie. Politycy opozycji są oburzeni zachowaniem polityków koalicji rządzącej.

Jak informują media, gdy już zakończyły się wystąpienia w imieniu wszystkich klubów i kół w ramach dyskusji, gdy pytania mieli zadawać posłowie, głos znów zabrali szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i szef MSWiA Tomasz Siemoniak.

To są kpiny! Grają na czas, żeby nie rozpocząć prawdziwej debaty”

- podsumowuje na x.com Fogiel.

W reakcji na to zachowanie polityków koalicji, Janusz Kowalski pytał: „gdzie są nasze pytania?!”. W zamian usłyszał od wicemarszałek Sejmu z KO, że może zostać wykluczony z obrad. Politycy Prawa i Sprawiedliwości postanowili opuścić salę i wrócili dopiero gdy przemawiać skończył szef MSWiA. Elżbieta Witek powiedziała do ministrów, że to co miało miejsce, to ogromny skandal. Zaznaczała, że nie chodzi o emocje polityków PIS, ale ludzi.

Dariusz Matecki napisał z kolei:

Ale to jest obrzydliwe. Cierpliwie czekaliśmy - po wielu godzinach, pierwszy przedstawiciel opozycji zabiera głos w debacie o powodzi – Marcin Ociepa. Wcześniej z sali wyszedł premier Donald Tusk, a przed chwilą marszałek Szymon Hołownia. To są ich standardy”.

Źródło: wpolityce.pl,x.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej