Mocne

To się nazywa pobudka z ręką w nocniku. Głosowali na opozycję, więc popracują w niedziele

Wyborcy opozycji chyba nie potraktowali zbyt poważnie przedwyborczych deklaracji składanych przez polityków tego obozu. Jedną z nich było zniesienie ograniczenia handlu w niedziele. Teraz wspomniani wyborcy opozycji pracujący na co dzień w branży handlowej właśnie dokonują epokowego choć bolesnego odkrycia, że zagłosowali oni de facto na odebranie samym sobie wolnych niedziel oraz że kart wrzuconych do wyborczej urny nie da się już stamtąd wyjąć.

1 min czytania
Scena z filmu "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" Stanisława Barei (fot. screenshot YouTube - Stare dobre coś)
Scena z filmu "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz" Stanisława Barei (fot. screenshot YouTube - Stare dobre coś)
Wyborcy opozycji chyba nie potraktowali zbyt poważnie przedwyborczych deklaracji składanych przez polityków tego obozu. Jedną z nich było zniesienie ograniczenia handlu w niedziele. Teraz wspomniani wyborcy opozycji pracujący na co dzień w branży handlowej właśnie dokonują epokowego choć bolesnego odkrycia, że zagłosowali oni de facto na odebranie samym sobie wolnych niedziel oraz że kart wrzuconych do wyborczej urny nie da się już stamtąd wyjąć.

Senator KO Małgorzata Kidawa-Błońska wyraziła w mediach przekonanie, że Polacy chcą, żeby sklepy w niedzielę były otwarte” i zadeklarowała przywrócenie przez jej obóz polityczny handlowych niedziel.

Tymczasem media społecznościowe wręcz zapłonęły licznymi głosami rozgoryczonych osób, które w niedzielę wsparły w wyborach obóz opozycyjny pod przywództwem Donalda Tuska, a teraz przyjdzie im w efekcie zapomnieć o wolnych niedzielach i spędzać je w pracy, boleśnie wcielając w życie postulat programowy popartego w wyborach obozu politycznego.

„A ja - pracownik handlu - jak i setki tysięcy moich koleżanek i kolegów z branży, opowiadamy się za pozostawieniem ograniczenia handlu w niedziele takim, jaki jest obecnie. Jeśli politycy opozycji nie będą słuchać takich jak ja, to PiS wróci – bardziej” – żalił się w social mediach Jakub Niemczynowicz.

Ten sam Niemczynowicz w dniu wyborów opublikował na swym twitterowym profilu zdjęcie kart do głosowania z zaznaczonym poparciem dla kandydatki Nowej Lewicy do Sejmu oraz kandydata Trzeciej Drogi do Senatu.

Źródło: twitter, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej