Polska

Tragedia była o krok. Kolejny akt dywersji na polskiej kolei?

Po raz kolejny w ostatnim czasie bezpieczeństwo pasażerów podróżujących polskimi kolejami dosłownie wisiało na włosku. Maszynista na szczęście w porę zauważył ponad metrowy ubytek szyny na trasie prowadzonego przez niego pociągu.

1 min czytania
Fot. Screenshot X (Dariusz Bzowski)
Fot. Screenshot X (Dariusz Bzowski)
Po raz kolejny w ostatnim czasie bezpieczeństwo pasażerów podróżujących polskimi kolejami dosłownie wisiało na włosku. Maszynista na szczęście w porę zauważył ponad metrowy ubytek szyny na trasie prowadzonego przez niego pociągu.

Zaledwie niespełna dwa miesiące temu polską opinią publiczną wstrząsnęły informacje o aktach dywersji na polskiej kolei, w wyniku których dojść mogło do tragicznych w skutkach wypadków pociągów.

Również wczoraj ok. godz. 12 maszynista pociągu relacji Lublin Główny - Szczecin Główny zauważył na trasie ubytek szyny o długości 112 cm.

Zdarzenie to miało miejsce na torach w miejscowości Będzelin, położonej w powiecie łódzkim.

Ubytek został po kilku godzinach naprawiony i ok. 16.30 ruch na wspomnianym torze został wznowiony.

Jak poinformowała PAP Katarzyna Michalska z PKP PLK - przyczyna zniszczenia szyny na torach w miejscowości Będzelin „będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej”.

Źródło: PAP, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej