Wiadomości

Tragiczny wypadek w Słupsku: Pijany kierowca wjechał w przechodniów

W nocy z soboty na niedzielę w Słupsku miała miejsce straszliwa tragedia, gdy pijany 20-latek stracił kontrolę nad swoim samochodem i wjechał w grupę sześciu przechodniów. Niestety, w wyniku tego zdarzenia jedna osoba zginęła na miejscu, a pięć innych zostało rannych.

1 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
W nocy z soboty na niedzielę w Słupsku miała miejsce straszliwa tragedia, gdy pijany 20-latek stracił kontrolę nad swoim samochodem i wjechał w grupę sześciu przechodniów. Niestety, w wyniku tego zdarzenia jedna osoba zginęła na miejscu, a pięć innych zostało rannych.

Jak przekazała słupska policja, do wypadku doszło na ul. Nad Śluzami około godziny 2:00. Kierujący BMW na łuku drogi uderzył w barierki oddzielające jezdnię od chodnika, a następnie dachował, potrącając przechodniów. Wśród poszkodowanych znalazł się 24-letni mężczyzna, który zmarł na miejscu, oraz inne osoby, w tym jedna kobieta w stanie ciężkim.

Badanie alkomatem ujawniło, że kierowca miał blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Pobrano mu także krew do dalszych badań. Na miejscu zdarzenia pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy zabezpieczają ślady i dokumentują okoliczności wypadku.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej