Polityka

„Trolluje Pan jak Tusk”. Gowin oskarża rząd o inflację

Jarosław Gowin postanowił o sobie przypomnieć i w stylu totalnej opozycji oskarża rządzących o wzrost inflacji. W krytyce tej wcale nie krępuje go fakt, że jeszcze nie dawno był ministrem rozwoju, pracy i technologii w rządzie Mateusza Morawieckiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Jarosław Gowin postanowił o sobie przypomnieć i w stylu totalnej opozycji oskarża rządzących o wzrost inflacji. W krytyce tej wcale nie krępuje go fakt, że jeszcze nie dawno był ministrem rozwoju, pracy i technologii w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Lider Porozumienia opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do wizyty premiera Morawieckiego w Działdowie.

- „Mateusz Morawiecki został po raz kolejny skrytykowany podczas swojego otwartego spotkania. Na zarzuty dotyczące drożyzny odparł, że wysokie ceny spowodowane są wyłącznie wojną, a nie polityką rządu. Sądząc po reakcji publiczności, coraz mniej osób wierzy w te propagandowe frazesy. Premier nie jest ani pierwszym, ani ostatnim politykiem, który liczył na to, że wygra z prawami ekonomii”

- napisał były wicepremier na Facebooku.

Wpis Gowina chętnie komentują internauci.

- „Trolluje Pan, jak Pana były, a może i przyszły szef, Tusk”

- napisał jeden z nich.

- „Proszę podać choć jednego światowego lidera któremu udało się wygrać z inflacją. A przy okazji proszę (przy tym kursie euro) popytać eksporterów o ich nastroje”

- dodaje kolejny.

- „Tylko tyle pan zrozumiał z wypowiedzi premiera?? I tak nawiasem myśli pan, że wojna w sąsiednim państwie ma mały wpływ na nasza gospodarkę? A poprzednie lata zawirowań z covid? Frazesy to rzuca tzw opozycja wszelkiej maści krytykując i nie prezentując żadnych alternatywnych rozwiązań licząc na pieniążki z kpo. Wiele rzeczy może i mi się obecnie nie podoba, ale z niezadowolenia leczy mnie wizja tego gdzie w obecnej sytuacji byłaby Polska gdyby przez te ostatnie trudne lata rządziła tzw opozycja. Byłby totalny kryzys albo ruskim tzw Europa uwikłana w konszachty z Rosją sprzedałaby Ukrainę a potem byłaby nasza kolej”

- brzmi inny komentarz.

Źródło: Facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej