Wiadomości

Trump triumfuje w sądzie: zarzuty o przetrzymywaniu niejawnych dokumentów oddalone

Jak donoszą amerykańskie media, sąd oddalił zarzuty wobec byłego prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące przetrzymywania przez niego niejawnych dokumentów po zakończeniu jego kadencji. Sędzia Aileen Cannon orzekła, że specjalny prokurator Jack Smith, który wniósł zarzuty, został powołany niezgodnie z prawem.

2 min czytania
Fot. Flickr CC 2.0
Fot. Flickr CC 2.0
Jak donoszą amerykańskie media, sąd oddalił zarzuty wobec byłego prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące przetrzymywania przez niego niejawnych dokumentów po zakończeniu jego kadencji. Sędzia Aileen Cannon orzekła, że specjalny prokurator Jack Smith, który wniósł zarzuty, został powołany niezgodnie z prawem.

Sąd w swoim orzeczeniu stwierdził, że dochodzenie prokuratora Smitha narusza dwa fundamentalne elementy amerykańskiego systemu konstytucyjnego. Po pierwsze, rolę Kongresu w mianowaniu urzędników konstytucyjnych, a po drugie, rolę Kongresu w zatwierdzaniu wydatków na mocy prawa. Obrona Trumpa argumentowała, że powołanie Smitha jako niezależnego prokuratora powinno zostać zatwierdzone przez Senat.

Orzeczenie sądu liczy 93 strony. W przypadku odwołania się Departamentu Stanu od tej decyzji, sprawa może trafić do Sądu Najwyższego. Na razie nie podjęto jeszcze żadnej decyzji w tej kwestii.

Zarzuty wobec Trumpa dotyczyły przetrzymywania dokumentów zawierających informacje o obronie narodowej po zakończeniu jego kadencji. Po odejściu z urzędu, agencja NARA zażądała od Trumpa raportu na temat dostarczonych dokumentów do Mar-a-Lago. Śledztwo FBI wykazało, że niektóre z pudeł zawierały tajne dokumenty. Agencja NARA zawnioskowała do Departamentu Sprawiedliwości o zbadanie sprawy.

Trump był oskarżany o celowe zatajenie faktu posiadania tajnych dokumentów przed urzędnikami federalnymi i własnymi prawnikami. Były prezydent odpierał te zarzuty, twierdząc, że dokumenty zostały wcześniej odtajnione na jego decyzję.

Amerykańskie media, w tym "Washington Post", zauważają, że sprawa dokumentów była uważana za najpoważniejszą spośród wszystkich oskarżeń wytoczonych przeciwko Trumpowi. Decyzja sądu jest dużym sukcesem dla byłego prezydenta, który od początku utrzymywał swoją niewinność.

Źródło: Washington Post, DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej