Pilne

„Trwa zamach stanu”. Prezes PiS przybył do Prokuratury Krajowej

„Trwa kryzys. Z tym, że to kryzys znany prawu. Mówi o tym art. 127 KK - od 10 lat do dożywotniego więzienia, bo to próba zmiany ustroju siłą” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński przed siedzibą Prokuratury Krajowej. Politycy opozycji interweniują w związku z dzisiejszym wejście ministra Adama Bodnara do gabinetów prokuratora krajowego Dariusza Barskiego.

2 min czytania
Fot. via: X.com (@pisorgpl)
Fot. via: X.com (@pisorgpl)
„Trwa kryzys. Z tym, że to kryzys znany prawu. Mówi o tym art. 127 KK - od 10 lat do dożywotniego więzienia, bo to próba zmiany ustroju siłą” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński przed siedzibą Prokuratury Krajowej. Politycy opozycji interweniują w związku z dzisiejszym wejście ministra Adama Bodnara do gabinetów prokuratora krajowego Dariusza Barskiego.

Portal wPolityce.pl poinformował, że pod nieobecność prokuratora krajowego Dariusza Barskiego, do zajmowanych przez niego gabinetów wszedł dziś prokurator generalny Adam Bodnar wspólnie z powołanym przez siebie na stanowisko „p.o. prokuratora krajowego” Jackiem Bilewiczem.

- „Trwa próba siłowego, nielegalnego przejęcia Prokuratury Krajowej”

- alarmował na X.com rzecznik PiS.

- „Tusk i jego akolici ewidentnie boją się niezależnej prokuratury, bo wiedzą, że wiele mają na sumieniu... To kolejny przykład demolowania państwa prawa”

- dodał.

Bochenek poinformował, że na miejsce udają się politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Na konferencji prasowej przed siedzibą Prokuratura Krajowej wystąpił prezes PiS.

- „Otrzymaliśmy informację o tym, że nastąpiło bezprawne wkroczenie do Prokuratury Krajowej, bezprawna próba przejęcia władzy w prokuraturze przez tzw. p.o. nominata Bodnara. Uczestniczył w tym bezpośrednio minister Bodnar. Chciał także dokonać wejścia do gabinetu, żeby dwoje prokuratorów dokonało inwentaryzacji”

- poinformował Jarosław Kaczyński.

- „Oni - zgodnie z prawem- odmówili podjęcia takich działań. Wiem, że prokurator Barski w żadnym razie nie chce zgodzić się na bezprawne działania i nie chce zgodzić się na to, żeby podać się do dymisji i trwa w tej chwili kryzys”

- dodał.

Lider Zjednoczonej Prawicy ocenił, że mamy do czynienia z zamachem stanu.

- „To jest kryzys znany prawu. Art. 127 KK przewiduje za to od 10 lat do dożywotniego więzienia. To jest próba siłowej zmiany ustroju”

- oświadczył.

Zaznaczył, że liczy na reakcję prezydenta Andrzeja Dudy, który w jego ocenie „powinien zwołać radę gabinetową i Radę Bezpieczeństwa Narodowego, a być może podjąć także inne działania, o których tutaj już nie będę mówił, które będą zmierzały do tego, żeby w Polsce przywrócić po prostu funkcjonowanie Konstytucji”.

- „Bo w tej chwili w Polsce mamy do czynienia z pewnego rodzaju pełzającym zamachem stanu”

- podkreślił.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej