Uwaga

„Trzeba mieć cojones”. Prezes PiS nie zostawił suchej nitki na Tusku

„Niemcy nie tylko nie chcą uczynić wobec nas żadnego, choćby nawet pozornego ukłonu, tylko jeszcze do tego tych polityków, z Tuskiem na czele, którzy to robią, traktują tak, że to naprawdę wstyd” – mówił Jarosław Kaczyński w Jędrzejowie.

1 min czytania
Fot. Kancelaria Sejmu - Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0 / European People's Party via Flickr, CC BY 2.0
Fot. Kancelaria Sejmu - Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0 / European People's Party via Flickr, CC BY 2.0 · fot. Fot. Kancelaria Sejmu - Rafał Zambrzycki via Wikipedia, CC BY 2.0 / European People's Party via Flickr, CC BY 2.0
„Niemcy nie tylko nie chcą uczynić wobec nas żadnego, choćby nawet pozornego ukłonu, tylko jeszcze do tego tych polityków, z Tuskiem na czele, którzy to robią, traktują tak, że to naprawdę wstyd” – mówił Jarosław Kaczyński w Jędrzejowie.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości w trakcie spotkania wspomniał też sytuację, kiedy to premiera odesłano do innego wagonu jego własnego pociągu:

„[…] co ten premier właściwie powinien zrobić? Bo on poszedł jak trusia, jak chłopiec z czwartej A, no może z piątej B”.

Kaczyński zaznacza, że w takiej sytuacji premier powinien odwrócić się na pięcie, pójść do kierownictwa stacji i poinformować, że ten pociąg nigdzie nie jedzie. Dodał, że on wsiadłby do innego, a pozostali niech jadą gdzie chcą, jeśli tak chcą go traktować. Podsumował, że:

„Ale na to trzeba mieć pewną wolę, honor i «cojones» – tak to się elegancko mówi”.

Źródło: x.com,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej