Polityka

Tusk chciał być „fajny”. Nazwał premiera „bambikiem”

Wciąż nie mając do zaproponowania Polakom zbyt wielu własnych pomysłów, w czasie spotkania z sympatykami w Słupsku Donald Tusk skupił się na krytykowaniu rządu Zjednoczonej Prawicy i próbach wyśmiania premiera Mateusza Morawieckiego. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej nazwał szefa rządu „bambikiem”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Wciąż nie mając do zaproponowania Polakom zbyt wielu własnych pomysłów, w czasie spotkania z sympatykami w Słupsku Donald Tusk skupił się na krytykowaniu rządu Zjednoczonej Prawicy i próbach wyśmiania premiera Mateusza Morawieckiego. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej nazwał szefa rządu „bambikiem”.

Szef Platformy odniósł się do uroczystego otwarcia mostu w Tylmanowej, w której udział wziął dziś premier Mateusz Morawiecki.

- „Jadąc do Was czytam i oczom nie wierzę. Premier Mateusz Morawiecki postanowił uroczyście otworzyć most na Dunajcu, w Tylmanowej, który jest otwarty od pół roku. (...) Mamy premiera, który żeby otworzyć to co jest otwarte musi to zamknąć”

- ironizował polityk.

- „Mateusz, ale z ciebie bambik!”

- dodał.

Najwyraźniej były premier chciał zabrzmieć „młodzieżowo”. „Bambik” to określenie niedoświadczonego gracza gier wideo, który popełnia podstawowe błędy i nie rozumie zasad gry.

Źródło: Interia, dziennik.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej