Polityka

Tusk grozi Hołowni? „Nierozważne działania mogą prowadzić do tragedii”

Szymon Hołownia wprost przyznał, że wielokrotnie namawiano go do zamachu stanu w sprawie uniemożliwienia zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. W bardzo niejednoznaczny sposób słowa Hołowni skomentował dzisiaj Tusk.

2 min czytania
Fot. European People's Party via Flickr CC 2.0
Fot. European People's Party via Flickr CC 2.0
Szymon Hołownia wprost przyznał, że wielokrotnie namawiano go do zamachu stanu w sprawie uniemożliwienia zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. W bardzo niejednoznaczny sposób słowa Hołowni skomentował dzisiaj Tusk.

Hołownia powiedział wczoraj na antenie Polsatu, że wielokrotnie namawiano go do przeprowadzenia zamachu stanu poprzez niezwołanie Zgromadzenia Narodowego, na którym zaprzysiężony ma zostać prezydent-elekt Karol Nawrocki.

Marszałek Sejmu stwierdził także, że na wąskim spotkaniu liderów rządzącej koalicji 13 grudnia miał usłyszeć od Donalda Tuska pytanie: „co robimy?”.

„Ja to nazywam zamachem stanu. To oczywiście nie wypełnia kryteriów prawdopodobnie prawnych zamachu stanu, ale ja mówię o zamachu stanu, mając na myśli sytuację, w której prezydent został wybrany, a ja mówię: no nie podoba mi się ten prezydent, to może ja go nie zaprzysięgnę” – mówił Hołownia na antenie Polsat News.

Podczas dzisiejszego spotkania z wyborcami w Pabianicach w bardzo niejednoznaczny sposób skomentował słowa Hołowni Tusk.

„Nieodpowiedzialne zachowanie oraz lekkomyślne słowa mogą prowadzić do bardzo poważnych skutków” – powiedział Tusk.

„Gdy wysyłamy dzieci na wakacje, uczymy je, by unikały nierozważnych działań, ponieważ takie mogą przerodzić się w tragedię. Polityka rządzi się podobną zasadą. Każde słowo, gest czy nieprzemyślana decyzja może wywołać dalekosiężne konsekwencje” – dodał.

Tusk powiedział także, że miał od Hołowni usłyszeć jasną deklarację o treści: „Niezależnie od tego, co się wydarzy, zwołam Zgromadzenie Narodowe i dokonam zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego”.

„Właściwie koniec dyskusji. Nie jestem marszałkiem Sejmu. Nie zwołuję Zgromadzenia Narodowego. Jeśli ktoś zmieni marszałka, to PiS z Konfederacją. Jeśli nie będziemy razem z Polską za 2050 i Polskim Stronnictwem Ludowym” – dodał Tusk.

Źródło: fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej