Polityka

Tusk i jego rząd przegrają przez Bodnara ws. Romanowskiego?

Sprawa Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, zyskała nowy wymiar polityczny. Węgry, uwzględniając jego wniosek o ochronę międzynarodową, odmówiły wydania go polskim władzom, powołując się na ryzyko naruszenia praw i wolności. To pierwszy przypadek, który może stanowić precedens w oparciu o orzecznictwo TSUE dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

2 min czytania
Fot. via Wikipedia.org, Domena publiczna / Screenshot - YouTube (Onet)
Fot. via Wikipedia.org, Domena publiczna / Screenshot - YouTube (Onet)
Sprawa Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, zyskała nowy wymiar polityczny. Węgry, uwzględniając jego wniosek o ochronę międzynarodową, odmówiły wydania go polskim władzom, powołując się na ryzyko naruszenia praw i wolności. To pierwszy przypadek, który może stanowić precedens w oparciu o orzecznictwo TSUE dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Sebastian Kaleta, były wiceminister sprawiedliwości, zwrócił uwagę na kluczową rolę działań Adama Bodnara, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich. Jego wcześniejsze starania, by sądy innych państw członkowskich nie uznawały polskich ENA z uwagi na zmiany w KRS, mogą teraz obrócić się przeciwko rządowi Donalda Tuska.

Kaleta przypomniał, że zgodnie z wyrokami TSUE, sądy krajów UE mogą odmówić wykonania ENA, jeśli istnieje ryzyko wpływania na wymiar sprawiedliwości lub sprawa ma charakter polityczny. W przeszłości polskie władze skutecznie radziły sobie z podobnymi przypadkami, argumentując, że ENA jest narzędziem unijnym, a kwestie ustrojowe pozostają poza kompetencjami TSUE.

Jednak sprawa Romanowskiego może być pierwszym przypadkiem, w którym wyroki TSUE faktycznie wpłyną na decyzję sądu w państwie członkowskim, podkreślając polityczny charakter sprawy. Kaleta sugeruje, że ewentualne niewykonanie ENA przez Węgry może oznaczać poważny problem dla obecnego rządu.

Zwolennicy PiS widzą w tej sytuacji paradoks – działania Bodnara, mające na celu podważenie legalności polskich ENA w przeszłości, teraz mogą zablokować kluczową dla rządu koalicji 13 grudnia sprawę. Dla Donalda Tuska i jego ekipy oznacza to potencjalny cios wizerunkowy, podważający ich wiarygodność w zakresie praworządności na arenie międzynarodowej, bo w kraju wszyscy już o tym wiedzą.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej