Cywilizacja śmierci

Tusk o aborcji: Zrobię wszystko, by Hołownia i Kosiniak nie przeszkadzali

Premier Donald Tusk oświadczył, że traktuje legalizację aborcji na żądanie jako wewnętrzne przekonanie, a nie polityczną kalkulację. „To nie jest kwestia tego, co ja myślę o aborcji, ale tego, co myślę o prawach człowieka, równości, prawach kobiet” – powiedział przewodniczący odwołującej się niegdyś do nauczania św. Jana Pawła II Platformy Obywatelskiej.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Polska 2050 Szymona Hołowni, Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Polska 2050 Szymona Hołowni, Telewizja Republika)
Premier Donald Tusk oświadczył, że traktuje legalizację aborcji na żądanie jako wewnętrzne przekonanie, a nie polityczną kalkulację. „To nie jest kwestia tego, co ja myślę o aborcji, ale tego, co myślę o prawach człowieka, równości, prawach kobiet” – powiedział przewodniczący odwołującej się niegdyś do nauczania św. Jana Pawła II Platformy Obywatelskiej.

Szef rządu o kwestię liberalizacji prawa aborcyjnego był pytany w wywiadzie dla TVN24, którego udzielił przy okazji swojej wizyty w Waszyngtonie.

- „Przedstawiliśmy, złożyliśmy w Sejmie i będziemy walczyć o projekt legalnej bezpiecznej aborcji do 12 tygodnia (ciąży). Czy zdobędziemy większość w parlamencie - nie wiem. Na pewno Koalicja Obywatelska będzie głosowała za tym projektem”

- powiedział.

Zaznaczył też, że sam niecierpliwi się przedłużaniem sprawy.

- „Czy panowie Hołownia i Kosiniak-Kamysz zmienią zdanie - nie wiem, będę robił wszystko, by nie przeszkadzali w tym procesie”

- zapewnił.

Dodał, że niezależnie od rezultatu głosowania, jego ugrupowanie nie zrezygnuje z walki o legalną aborcję na żądanie.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej