Kościół

Tusk o „rozumieniu Chrystusa” i dekalogu. Mocna riposta dogmatyka

Kilka dni temu opowiadający się za legalną aborcją na żądanie Donald Tusk stwierdził, że „jeśli ktoś poważnie traktuje Dekalog, jeśli ktoś naprawdę wierzy w to, że Opatrzność Boża jest po to, by wspierać dobro, no to nie może głosować na PiS”. Politykowi odpowiedział aktywny na Twitterze ks. dr Janusz Chyła, co wyraźnie nie spodobało się sekretarzowi generalnemu Platformy Obywatelskiej Marcinowi Kierwińskiemu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (PrawicowyInternet,  Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (PrawicowyInternet, Onet News)
Kilka dni temu opowiadający się za legalną aborcją na żądanie Donald Tusk stwierdził, że „jeśli ktoś poważnie traktuje Dekalog, jeśli ktoś naprawdę wierzy w to, że Opatrzność Boża jest po to, by wspierać dobro, no to nie może głosować na PiS”. Politykowi odpowiedział aktywny na Twitterze ks. dr Janusz Chyła, co wyraźnie nie spodobało się sekretarzowi generalnemu Platformy Obywatelskiej Marcinowi Kierwińskiemu.

Ostatnio lider Platformy Obywatelskiej lubi w czasie swoich spotkań z sympatykami odwoływać się do katolicyzmu.

- „Jesteś katolikiem, chcesz przestrzegać dekalogu, wierzysz w fundamentalne zasady chrześcijaństwa? Rozumiesz Jezusa Chrystusa? To nie możesz głosować na PiS czy Konfederację. Na miłość Boga, to nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, to nie ma nic wspólnego z dekalogiem”

- mówił na Campus Academy w Sosnowcy.

„Rozumienie Jezusa Chrystusa” i dekalogu nie przeszkadza jednak Donaldowi Tuskowi opowiadać się za legalizacją aborcji na życzenie.

- „Ja będę się o to starał i będę podejmował decyzję, jeżeli będzie mi to dane. Żeby Polki miały prawo do bezpiecznej i legalnej aborcji do 12. Tygodnia”

- oświadczył w czasie innego spotkania.

Do jego wypowiedzi odniósł się specjalizujący się w teologii dogmatycznej ks. dr Janusz Chyła.

- „Opowiedzenie się przez Donalda Tuska za legalizacją aborcji wyklucza możliwość głosowania na niego przez katolików, którzy poważnie traktują wiarę i chcą pozostać wierni Bogu, Kościołowi, dobrze ukształtowanemu sumieniu i prawdzie niezależnej od religii na temat godności człowieka”

- wyjaśnił duchowny.

O słowa ks. Chyły na antenie Radia ZET pytany był sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński, który zaprezentował swoją wersję „katolicyzmu”.

- „Ja jestem katolikiem i uważam, że katolicyzm to jest taka religia, która przede wszystkim daje człowiekowi wolność wyboru, która daje taką elementarną zdolność kierowania się własnym sumieniem. W XXI wieku jest dla mnie rzeczą oczywistą, że to kobieta ma prawo decydować i żadne połajanki, od nawet najmniejszych osób Kościoła, w tym zakresie mojego zdania nie zmienią”

- powiedział.

Źródło: Niezależna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej