Wiadomości

Tusk oburzony obywatelską obroną polskich granic

Zdaniem premiera Donalda Tuska akcja obrony granic naszego państwa przez polskich obywatelki przed zalewem nielegalnych migrantów jest „wyjątkowo paskudna”, ponieważ ma ona „sprawiać wrażenie, że Polska jest zalewana nielegalnymi migrantami” ze strony Niemiec. W opinii Tuska jest to „nieprawda”, a „ultraprawicowi politycy robią szopki na granicy”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Zdaniem premiera Donalda Tuska akcja obrony granic naszego państwa przez polskich obywatelki przed zalewem nielegalnych migrantów jest „wyjątkowo paskudna”, ponieważ ma ona „sprawiać wrażenie, że Polska jest zalewana nielegalnymi migrantami” ze strony Niemiec. W opinii Tuska jest to „nieprawda”, a „ultraprawicowi politycy robią szopki na granicy”.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Donald Tusk zaznaczył, że będzie oczekiwał od Straży Granicznej i policji „precyzyjnych informacji, w jaki sposób będzie można usunąć ten problem”, jakim jest obywatelski ruch ochrony granic.

„Zrobimy z tym porządek, uprzedzam jeszcze raz” – groził obywatelskim patrolom przygranicznym szef rządu Koalicji 13 grudnia.

Jednocześnie lider PO usiłował przekonywać, że w kontekście napływu nielegalnych migrantów z Niemiec do Polski, mamy do czynienia jedynie z pojedynczymi „przypadkami”, które są mają być „badane szczegółowo” przez polskie służby podległe jemu rządowi.

Tusk przestrzegł też przed konsekwencjami zamknięcia polskiej granicy z Niemcami, ponieważ miałoby to mieć negatywne konsekwencje dla Polaków przekraczających każdego dnia tę granicę.

Donald Tusk nie chciał przeprosić mieszkańców wschodniej Wielkopolski za słowa, które miał wypowiedzieć na ujawnionych przez media nagraniach rozmów z Romanem Giertychem przed wyborami parlamentarnymi 2019 roku, kiedy to mieszkańców tego regionu wulgarnie miał nazwać „zje.ami”.

Źródło: fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej