Polityka

Twardoch drwi z opozycji. W krótkim wpisie podsumował ośmioletnią narrację o „dyktaturze”

Szczepan Twardoch zadrwił w mediach społecznościowych z narracji totalnej opozycji, która jeszcze kilka dni temu straszyła Polaków zamachem na demokrację, a nawet wyprowadzeniem przez rząd PiS wojska na ulice. „Chciałbym zapytać co z tymi 1231412 końcami demokracji…” – pyta pisarz w mediach społecznościowych.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Festiwal Stolica Języka Polskiego)
Fot. screenshot - YouTube (Festiwal Stolica Języka Polskiego)
Szczepan Twardoch zadrwił w mediach społecznościowych z narracji totalnej opozycji, która jeszcze kilka dni temu straszyła Polaków zamachem na demokrację, a nawet wyprowadzeniem przez rząd PiS wojska na ulice. „Chciałbym zapytać co z tymi 1231412 końcami demokracji…” – pyta pisarz w mediach społecznościowych.

Autor „Króla” na X.com celnie podsumował ośmioletnią narrację opozycji, która sama siebie nazwała „totalną”.

- „Szanowni, radując się wynikami wyborów, chciałbym zapytać co z tymi 1231412 końcami demokracji, które wy, koryfeusze polskiego życia intelektualnego ogłaszaliście od 2015 roku przy każdej okazji, średnio trzy razy w miesiącu?”

- pyta.

Przepowiednie polityków Platformy Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy się nie sprawdziły.

- „Jakoś nieźle ta demokracja wygląda, jak na coś, co się tyle razy rzekomo skończyło”

- zauważa Twardoch.

Publicysta komentuje nastroje po ogłoszeniu dających ugrupowaniom opozycyjnym szansę na utworzenie rządu wyników wyborów.

- „Co z pisowską dyktaturą, która nigdy nie odda władzy? Właśnie przegrała wybory i oddaje władzę? To się logicznie nie spina”

- podkreśla.

- „Może więc nigdy nie było dyktatury, cały czas żyliśmy w demokracji, tyle, że rządziła partia, której nie lubimy, a wy po prostu jesteście nieznośnymi histerykami? Czy to jednak zbyt brawurowa koncepcja?”

- podsumowuje.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej