Polityka

Tyle są warte obietnice. Tusk: Zrobimy to, ale nie w 100 dni

W kampanii wyborczej Donald Tusk obiecywał, że w pierwszych stu dniach swoich potencjalnych rządów podniesie kwotę wolną od podatku do 60 tys. zł. Dziś wciąż zapewnia, że to zrobi, ale… już nie w sto dni.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
W kampanii wyborczej Donald Tusk obiecywał, że w pierwszych stu dniach swoich potencjalnych rządów podniesie kwotę wolną od podatku do 60 tys. zł. Dziś wciąż zapewnia, że to zrobi, ale… już nie w sto dni.

Koalicja Obywatelska szła do wyborów ze „100. konkretami”, które miała zrealizować w ciągu stu dni od przejęcia władzy. Jedna z obietnic to podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. Teraz Donald Tusk jednak zmienia narrację.

- „Moim zamiarem jest wprowadzenie kwoty wolnej od podatku 60 tys. zł. Będziemy przestrzegali zasady roku podatkowego, więc na pewno w ciągu 100 dni to się nie wydarzy”

- powiedział w czasie dzisiejszej konferencji prasowej.

Tymczasem Anna Maria Żukowska z Lewicy oświadczyła dziś na antenie Radia ZET, że jej ugrupowanie na realizację tego postulatu się nie zgodzi.

- „To by spowodowało, że właściwie większość Polek i Polaków nie płaciłaby podatku dochodowego w ogóle”

- stwierdziła.

Dopytywana, czy wobec tego Platforma nie spełni sztandarowego postulatu powiedziała, że „jeżeli chodzi o rząd, to nie ma takich planów i też słyszałam z kręgów Platformy, że oni też nie mają planów w tej chwili składać takiej propozycji”.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej