Uwaga

„Tylko świnie siedzą w kinie”. Związkowcy SG ostro o filmie Holland

„Wstępując do służby jesteśmy gotowi oddać życie” – mówi szef zarządu oddziałowego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG. Robert Lis w rozmowie z Polską Agencją Prasową odnosząc się do skandalicznego filmu Agnieszki Holland stwierdził, że strażnicy nie pozwolą hańbić dobrego imienia swojej formacji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Straż Graniczna)
Fot. screenshot - YouTube (Straż Graniczna) · fot. Fot. screenshot - YouTube (Straż Graniczna)
„Wstępując do służby jesteśmy gotowi oddać życie” – mówi szef zarządu oddziałowego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG. Robert Lis w rozmowie z Polską Agencją Prasową odnosząc się do skandalicznego filmu Agnieszki Holland stwierdził, że strażnicy nie pozwolą hańbić dobrego imienia swojej formacji.

Związkowcy już po pierwszych informacjach o treści filmu wystosowali oświadczenie, w którym padło hasło „tylko świnie siedzą w kinie”. Lis podtrzymuje to stanowisko i stwierdza, że to jedyne co ma do powiedzenia realizatorom filmu. Dodał, że choć są to ostre słowa, to konieczna jest ostra reakcja wobec takiego oszczerstwa.

Reagując na pokazywane w sieci fragmenty filmu – w tym ten, w którym strażnicy przerzucają przez płot kobietę, która nielegalnie przekroczyła granicę, Robert Lis stwierdza, że jest dokładnie odwrotnie i to imigranci podchodzący pod zaporę traktują strażników w brutalny sposób. Dodał, że osoby, które ucierpiały w trakcie szturmu tysięcy migrantów w Kuźnicy do dziś nie doszły do końca do siebie.

Strażnik dodał też, że od dawna na granicy nie pojawiają się rodziny, nie widać nawet kobiet. Straż Graniczna – mówił – musi się mierzyć z agresywnymi „rosłymi byczkami”, którzy nie ukrywają faktu, że chcą iść do Europy i nie mają zamiaru „hańbić się pracą”.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej