Ukraina

USA: Ukraina nie wejdzie do NATO, dopóki nie wytępi korupcji

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył wczoraj, że Ukraina zostanie w przyszłości członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Kijów będzie mógł skorzystać z uproszczonej ścieżki akcesji. Członkostwo Ukrainy nie jest jednak bezwarunkowe. Stoltenberg podkreślił, że przede wszystkim najpierw musi dojść do zakończenia wojny. O innych warunkach opowiedział na wczorajszej konferencji prasowej rzecznik Departamentu Stanu Matthew Miller.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (NowThis News)
Fot. screenshot - YouTube (NowThis News)
Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył wczoraj, że Ukraina zostanie w przyszłości członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Kijów będzie mógł skorzystać z uproszczonej ścieżki akcesji. Członkostwo Ukrainy nie jest jednak bezwarunkowe. Stoltenberg podkreślił, że przede wszystkim najpierw musi dojść do zakończenia wojny. O innych warunkach opowiedział na wczorajszej konferencji prasowej rzecznik Departamentu Stanu Matthew Miller.

- „Nie jestem w pozycji, by wymienić te konkretne warunki z tego podium, ale te warunki to reformy demokratyczne, reformy antykorupcyjne, na temat których jesteśmy w dialogu z Ukrainą od jakiegoś czasu i które Ukraina publicznie zidentyfikowała jako reformy, których potrzebuje dokonać”

- powiedział.

Zaznaczył jednak, że Ukraina poczyniła już ogromne postępy, dzięki czemu zrezygnowano z Planu Działania na Rzecz Członkostwa. Miller wyraził przy tym zrozumienie dla krytycznej wypowiedzi prezydenta Ukrainy, który mówił o ogólnikowych sformułowaniach.

- „Z pewnością rozumiemy, jak podchodzą do tego członkowie ukraińskich władz i ukraińskiego społeczeństwa. Niemożliwym jest sobie wyobrazić warunki, w których żyją, i rozumiemy, że biorąc pod uwagę te warunki, domagają się tego, czego się domagają. Myślę, że my robilibyśmy to samo, gdybyśmy byli w ich butach”

- podkreślił.

 

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej