USA

USA ogłaszają operację „Południowa Włócznia”

Stany Zjednoczone wchodzą w nową fazę strategicznych działań wojskowych na własnej półkuli. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth poinformował o rozpoczęciu operacji „Southern Spear” – „Południowa Włócznia”, zapowiadanej jako szeroko zakrojona odpowiedź na zagrożenia w zachodniej części świata. Operacja ma wzmocnić bezpieczeństwo regionu i podnieść gotowość amerykańskich sił wobec rosnących wyzwań geopolitycznych.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Reuters)
Fot. Screenshot - YouTube (Reuters)
Stany Zjednoczone wchodzą w nową fazę strategicznych działań wojskowych na własnej półkuli. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth poinformował o rozpoczęciu operacji „Southern Spear” – „Południowa Włócznia”, zapowiadanej jako szeroko zakrojona odpowiedź na zagrożenia w zachodniej części świata. Operacja ma wzmocnić bezpieczeństwo regionu i podnieść gotowość amerykańskich sił wobec rosnących wyzwań geopolitycznych.

Co istotne, Hegseth ogłosił plan działań, używając nazwy Departament Wojny – zgodnie z rozporządzeniem podpisanym przez prezydenta Donalda Trumpa. Choć formalnie amerykańskie prawo nadal utrzymuje nazwę Departament Obrony, administracja prezydencka posługuje się nomenklaturą symboliczną, podkreślającą bardziej ofensywne podejście do polityki bezpieczeństwa.

Operacja „Południowa Włócznia” ma obejmować:

  • zwiększenie obecności wojskowej USA w regionie,

  • rozszerzenie współpracy z sojusznikami Ameryki Południowej i Środkowej,

  • działania kontrwywiadowcze i antysabotażowe,

  • neutralizację struktur przestępczych i paramilitarnych powiązanych z państwami wrogimi USA.

Według źródeł wojskowych operacja została opracowana w odpowiedzi na rosnącą aktywność w regionie państw takich jak Chiny, Rosja czy Iran, które – zdaniem ekspertów – próbują zdobywać wpływy polityczne i logistyczne na kontynencie amerykańskim. Kluczowym elementem operacji będzie zwiększenie czujności wobec zagrożeń hybrydowych, w tym cyberataków i prób destabilizacji procesów demokratycznych.

W oświadczeniu Hegseth podkreślił, że operacja ma charakter obronny, ale „zdecydowany i jednoznaczny wobec podmiotów naruszających bezpieczeństwo USA na zachodniej półkuli”. Jak zaznaczył:

Nie możemy pozwolić, aby nasi przeciwnicy budowali przyczółki u naszych południowych granic. Południowa Włócznia to plan działania, który ma zabezpieczyć przyszłość naszego kontynentu”.

Według komentatorów deklaracja sekretarza wpisuje się w nową, bardziej stanowczą doktrynę bezpieczeństwa administracji Trumpa, która kładzie nacisk na odbudowę siły militarnej i eliminację zagrożeń zanim przekroczą one próg kryzysu.

Eksperci zauważają też, że „Południowa Włócznia” ma także znaczenie symboliczne – wskazuje, że Stany Zjednoczone nie zamierzają oddawać pola globalnym konkurentom i zamierzają utrzymać ścisłą kontrolę nad procesami zachodzącymi na kontynencie amerykańskim. Dla państw Ameryki Łacińskiej operacja może oznaczać: wzmocnienie współpracy wojskowej, większe wsparcie technologiczne i wywiadowcze, nacisk na zwalczanie karteli narkotykowych i grup przestępczych powiązanych z zagranicznymi służbami.

Dla przeciwników USA to wyraźny sygnał, że administracja prezydencka przyjmuje bardziej konfrontacyjny kurs niż w poprzednich latach.

Źródło: polsat news, komunikaty departamentu obrony usa, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej