Polityka

Uchwała zamiast ustawy? Żurek kreśli plany zamachu na Trybunał Konstytucyjny?

Zapowiedź ministra sprawiedliwości Waldemar Żurek, że chce zaproponować premierowi Donald Tusk przejęcie kontroli nad Trybunał Konstytucyjny w drodze sejmowej uchwały, wywołała gwałtowną reakcję polityczną i prawniczą debatę o granicach kompetencji parlamentu. Minister mówił o swoich planach w podcaście News Michalskiego emitowanym na antenie TVN24, podkreślając, że widzi w uchwałach Sejmu narzędzie sygnalizujące kierunek reform instytucjonalnych.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Wolne Sądy, Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Wolne Sądy, Telewizja Republika)
Zapowiedź ministra sprawiedliwości Waldemar Żurek, że chce zaproponować premierowi Donald Tusk przejęcie kontroli nad Trybunał Konstytucyjny w drodze sejmowej uchwały, wywołała gwałtowną reakcję polityczną i prawniczą debatę o granicach kompetencji parlamentu. Minister mówił o swoich planach w podcaście News Michalskiego emitowanym na antenie TVN24, podkreślając, że widzi w uchwałach Sejmu narzędzie sygnalizujące kierunek reform instytucjonalnych.

Żurek stwierdził, że gdyby miał „sanować i odnawiać” Trybunał, Krajową Radę Sądownictwa oraz Sąd Najwyższy, poprzedziłby to formalnym stanowiskiem parlamentu.

Jego słowa natychmiast spotkały się z kontrą ze strony opozycji. Poseł Sebastian Kaleta napisał w serwisie X, że uchwały nie są źródłem prawa i oskarżył rząd o próbę powtórzenia scenariusza znanego z reorganizacji mediów publicznych w 2023 roku.

Warto przypomnieć decyzję Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej o przyjęciu uchwały w sprawie „przywrócenia ładu prawnego” w mediach publicznych, po której doszło do zmian kadrowych w Telewizji Polskiej, Polskiej Agencji Prasowej oraz Polskim Radiu. Tamte wydarzenia do dziś są przedmiotem sporów konstytucyjnych i interpretacji prawnych.

Konstytucjonaliści, komentując obecną zapowiedź ministra, zwracają uwagę, że w polskim systemie prawa uchwały Sejmu mają charakter polityczno-deklaratywny, a nie normatywny. Wskazują też, że każda zmiana w funkcjonowaniu TK czy KRS powinna opierać się na ustawach – a w niektórych przypadkach nawet na nowelizacji Konstytucji RP – aby uniknąć chaosu prawnego i konfliktów kompetencyjnych między władzą wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą.

Źródło: TVN24, PAP, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej