Polityka

„Uciekł, ponieważ boi się prawdy”. Europoseł chciał skonfrontować się z ministrem Bodnarem, ale ten… wyszedł

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar wystąpił na konferencji prasowej w Brukseli, gdzie krótko odniósł się do śledztwa dot. podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu przez rządzących. Nie zechciał jednak skonfrontować się z europosłem PiS Jackiem Ozdobą, który do niego podszedł.

2 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@OzdobaJacek)
Fot. screenshot - X.com (@OzdobaJacek)
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar wystąpił na konferencji prasowej w Brukseli, gdzie krótko odniósł się do śledztwa dot. podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu przez rządzących. Nie zechciał jednak skonfrontować się z europosłem PiS Jackiem Ozdobą, który do niego podszedł.

- „Pan nie chciał odpowiedzieć na pytania…”

- zwrócił się do ministra sprawiedliwości europoseł Ozdoba.

- „Panie pośle, bardzo jest mi miło pana zobaczyć…”

- zwrócił się do eurodeputowanego minister Bodnar, po czym wyszedł.

- „Dlaczego pan ucieka?”

- pytał europoseł, nie otrzymując już jednak odpowiedzi.

- „Pan minister, jak widać, nie chciał odpowiadać na proste pytania dotyczące praworządności. Ucieka, dlatego że łamie prawo i dokonał zamachu stanu. Szkoda, że Prokurator Generalny boi się europosłów. Boi się, także dlatego że doszło do siłowego przejęcia Telewizji Polskiej, doszło do wtargnięcia do KRS-u, nie dokonuje decyzji SN i boi się, ponieważ RPO potwierdził, że dokonano działań, które na pewno nie wpisują się w humanitarny sposób traktowania osób, które mają areszt wydobywczy. Uciekł, ponieważ boi się prawdy”

- zwrócił się polityk PiS do dziennikarzy.

Na jakie pytania minister Bodnar nie chciał odpowiedzieć? Europoseł próbował zadać je w czasie posiedzenia komisji LIBE, w którym wziął udział szef resortu sprawiedliwości. Ozdobie wyłączono jednak mikrofon.

- „Osoba, która łamie praworządność nie może mówić o definicji praworządności. Przypomnijmy, że jest pan osobą podejrzewaną o zamach stanu w Polsce. Z art. 127 grozi panu od 10 lat pozbawienia wolności. Przypomnijmy, że w Polsce nie działa Trybunał…”

- mówił polityk.

Wówczas europoseł EPL Javier Zarzalejos odebrał mu głos stwierdzając, że „tego rodzaju zarzutów nie można stawiać na forum tej komisji”.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej