Polska

Ujawniono dokumenty! Korneluk odebrał Janeczkowi nadzór nad departamentem

W mediach ujawniono dokumenty, z których wynika, że prok. Dariusz Korneluk odebrał prok. Tomaszowi Janeczkowi nadzór nad departamentem, który zajmuje się pionem wojskowym.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)/X.com (@cezarygmyz)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)/X.com (@cezarygmyz)
W mediach ujawniono dokumenty, z których wynika, że prok. Dariusz Korneluk odebrał prok. Tomaszowi Janeczkowi nadzór nad departamentem, który zajmuje się pionem wojskowym.

Rządzący próbują obarczyć odpowiedzialnością za postawienie zarzutów strzegącym granicy żołnierzom zastępcę prokuratora generalnego ds. wojskowych Tomasza Janeczka. Premier Donald Tusk poinformował dziś, że na wniosek prokuratora generalnego Adama Bodnara zdecydował o odwołaniu prok. Janeczka.

Tymczasem stowarzyszenie prokuratorów Ad Vocem wskazuje, że powołany bez stosownej opinii prezydenta na Prokuratora Krajowego prok. Dariusz Korneluk odebrał w kwietniu prok. Tomaszowi Janeczakowi nadzór nad departamentem zajmującym się pionem wojskowym.

- „Prokurator Generalny powierza nadzór w swoim imieniu, ale nie spotyka się w ogóle z prokuratorem T. Janeczkiem, a prokurator D. Korneluk zabiera nadzór nad Departamentem w którym ten nadzór jest sprawowany. Prokurator T. Janeczek w pewien sposób wyręczył Prok . D . Korneluka w dn. 6 maja br. wyrażając zgodę nad nadzór nad tą sprawą. Pytanie - kto zatem realnie sprawuje nadzór nad tą komórką PK ? Odpowiedz jest prosta - Prok D. Korneluk, który uchylając wcześniejsze zarządzenie Prokuratora Krajowego D. Barskiego, sam podjął się tego zadania. To kolejny przykład chaosu i rozkładu tej instytucji. Ostrzegaliśmy! Nie wystarczy mieć poczucie władzy i chęci, trzeba jeszcze umieć spójnie i sprawnie zarządzać”

- czytamy.

Do sprawy odniósł się mec. Bartosz Lewandowski.

- „Skoro prok. Dariusz Korneluk 22.04.2024 r. pozbawił Janeczka możliwości nadzoru nad departamentem (czyli de facto pozbawił go możliwości wykonywania obowiązków), to jakim cudem ponosi odpowiedzialność za sprawę? Wydanie dopiero w maju 2024 r. zgody na nadzór służbowy w takiej sytuacji, nie jest jakimkolwiek przewinieniem”

- zauważa prawnik.

- „Twórcy wczorajszego spinu strony rządowej, wg którego za zatrzymanie i przedstawienie zarzutów polskim żołnierzom miał odpowiadać prok. Tomasza Janeczek, powinni najpierw doczytać dokumenty. To tak jakby za wypadek spowodowany przez pijanego kierowcę, chciano odpowiedzialnością obciążyć pasażera śpiącego w chwili wypadku na tylnym siedzeniu. Chaos w Prokuraturze trwa. Dramat”

- dodaje.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej