Ukraina

Ukraina bojkotuje Bonduelle. W tle zaopatrywanie rosyjskiej armii

Ukraińskie sieci supermarketów Varus, Novus i ATB, a także, co zaskakujące, francuski Auchan zdjęły z półek na terytorium ukraińskim produkty firmy Bonduelle. Przyczyną takiej decyzji są zarzuty o dostawy dla rosyjskiej armii, prowadzącej wojnę napastniczą na Ukrainie.

2 min czytania
Fot. Luca Vanzella via Flickr CC 2.0
Fot. Luca Vanzella via Flickr CC 2.0
Ukraińskie sieci supermarketów Varus, Novus i ATB, a także, co zaskakujące, francuski Auchan zdjęły z półek na terytorium ukraińskim produkty firmy Bonduelle. Przyczyną takiej decyzji są zarzuty o dostawy dla rosyjskiej armii, prowadzącej wojnę napastniczą na Ukrainie.

Bonduelle to francuski potentat przemysłu żywnościowego. Koncern broni się przed zarzutami, jednak nie zaprzecza, że dostarcza produkty dla rosyjskiej armii.

"Robimy to dlatego, by miejscowa ludność miała dostęp do żywności" - głosi oświadczenie Bonduelle.

W internecie pojawiły się zdjęcia, na których widać, jak produkty Bonduelle przekazywane są rosyjskim siłom zbrojnym. Na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Bonduelle jako jeden z pierwszych wielkich koncernów wstrzymał całkowicie wszystkie swoje inwestycje na terenie Rosji.

"Mimo zdementowania przez Bonduelle informacji o wsparciu armii rosyjskiej, firma nadal działa na rynku kraju agresora. W związku z tym firma Varus wstrzymuje sprzedaż produktów Bonduelle" - czytamy w oświadczeniu ukraińskich supermarketów.

Novus wycofał ze sprzedaży nie tylko produkty Bonduelle, ale także herbatę marki Greenfield, której produkcja i właściciele są powiązani z Federacją Rosyjską.

"Od 4 stycznia 2023 r. zakup produktów tej marki został wstrzymany. Jeśli jeszcze coś pozostało na półkach, to są to resztki z partii zakupionej przez naszą sieć" - oświadczył z kolei ukraiński supermarket ATB.

"Kontynuujemy działania solidarnościowe, aby wspierać rodziny naszych ukraińskich pracowników w Polsce, Czechach i Rumunii oraz przekazywać darowizny żywnościowe we współpracy z organizacjami pozarządowymi. Jeśli chodzi o naszą działalność w Rosji, od 17 marca zawiesiliśmy wszystkie projekty inwestycyjne w Rosji i postanowiliśmy przeznaczyć wszystkie nasze zyski ze sprzedaży w Rosji na przyszłą odbudowę Ukrainy, nie tylko jej infrastruktury, ale także jej ekosystemów rolniczych i spożywczych." - czytamy z kolei w oświadczeniu Bonduelle.

"Podjęliśmy również decyzję, kierując się naszą misją i odpowiedzialnością jako branży rolnej, aby zapewnić ciągłość działalności w Rosji. Istniejemy w tym kraju od ponad 25 lat, zatrudniamy ponad 1000 osób i w naszych 3 lokalnych fabrykach produkujemy podstawowe artykuły spożywcze (w tym groszek konserwowy, kukurydzę i fasolę) dla konsumentów rosyjskich, ale także dla 90 milionów konsumentów w krajach sąsiednich (Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Kazachstan i Azja Środkowa). " - głosi dalsza część oświadczenia.

"Nasza działalność jako branży rolno-spożywczej nie ogranicza się do murów fabryk. Zaczyna się na polach i jest wyjątkowo sezonowa. Dlatego wstrzymanie produkcji rolnej lub zamknięcie fabryk konserw miałoby poważne konsekwencje zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej: coś, czego nie możemy rozważać w kontekście niepewności żywnościowej, której doświadcza wiele krajów. Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, misja żywnościowa jest naszym kompasem. Mobilizuje w złożonym kontekście, który wymaga ciągłej ponownej oceny warunków naszej działalności" - podsumowuje Bonduelle.

Źródło: rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej