Wiadomości

Ukraina odgryza się "Viktatorowi" - kryzys paliwowy na Węgrzech po sankcjach Kijowa na rosyjską ropę

Węgry stoją w obliczu poważnego kryzysu paliwowego i niedoborów energii elektrycznej, po tym jak Ukraina nałożyła częściowy zakaz tranzytu rosyjskiej ropy przez swoje terytorium.

2 min czytania
Fot. via President of Ukraine CC 0 / European People's Party CC BY SA 2.0, via Flickr
Fot. via President of Ukraine CC 0 / European People's Party CC BY SA 2.0, via Flickr
Węgry stoją w obliczu poważnego kryzysu paliwowego i niedoborów energii elektrycznej, po tym jak Ukraina nałożyła częściowy zakaz tranzytu rosyjskiej ropy przez swoje terytorium.

W ubiegłym miesiącu Kijów nałożył sankcje blokujące transport ropy rurociągowej sprzedawanej przez największą prywatną firmę naftową w Rosji, Lukoil, do Europy Środkowej. Celem Ukrainy jest ograniczenie kluczowego źródła dochodów Kremla, ponad dwa lata po pełnoskalowej inwazji na kraj.

Decyzja ta wywołała obawy o niedobory paliwa w Budapeszcie, który w 70% polega na rosyjskim imporcie ropy, z czego połowa pochodzi od Lukoilu. „Ukraińskie środki mogą stworzyć poważną sytuację,” powiedziała Ilona Gizińska, ekspertka ds. Węgier z Ośrodka Studiów Wschodnich. „Węgrzy mogą stanąć w obliczu astronomicznych cen energii i niedoborów prądu już za kilka tygodni, jeśli nie znajdą rozwiązania” – dodała.

Według Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, w kwietniu tego roku Węgry wydały prawie ćwierć miliarda euro na rosyjską ropę i gaz. Minister spraw zagranicznych Węgier, Péter Szijjártó, skrytykował Ukrainę za te działania, twierdząc, że mogą one zagrozić długoterminowemu bezpieczeństwu energetycznemu kraju.

Szijjártó spotkał się z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych, Siergiejem Ławrowem, aby omówić alternatywne źródła dostaw rosyjskiej ropy. „Pracujemy nad prawnym rozwiązaniem, ponieważ rosyjska ropa jest ważna z perspektywy naszego bezpieczeństwa energetycznego,” powiedział.

W międzyczasie, rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, oskarżył Ukrainę o podjęcie „politycznej decyzji” i stwierdził, że sytuacja jest „krytyczna” dla tych, którzy nadal kupują rosyjską ropę.

Zakaz nałożony przez Ukrainę jest częścią szerszych napięć między Kijowem a Budapesztem, w tym krytyki węgierskiego premiera Viktora Orbána za spotkanie z Władimirem Putinem oraz blokowanie wsparcia militarnego i finansowego na forum Parlamentu Europejskiego. Ukraina stara się zmusić Węgry do zmiany stanowiska w sprawie dostaw broni i przystąpienia do Unii Europejskiej.

Węgry - czytamy - szukają alternatywnych dostaw. Mogą się zwrócić o większe importy od Rosnieftu lub zwiększyć dostawy z Chorwacji przez rurociąg Adria. Mogą również sięgnąć po swoje rezerwy strategiczne, które wystarczą na 90 dni.

Źródło: politico, frodna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej