Ukraina

Ukraina potwierdza skuteczność amunici kasetowej przeciwko Rosjanom

- Doświadczenia bojowe z Ukrainy pokazują, że jest o co walczyć, bo bez amunicji kasetowej ciężko będzie walczyć z przeciwnikiem, który zawsze będzie przewyższał Polskę i sojuszników liczebnością piechoty, czołgów, a przede wszystkim pogardą dla ludzkiego życia, albo jak kto woli „tolerancją dla strat” – pisze w swojej analizie na portalu Defence24.pl Jakub Pawłowski.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube
Fot. Screenshot - YouTube
- Doświadczenia bojowe z Ukrainy pokazują, że jest o co walczyć, bo bez amunicji kasetowej ciężko będzie walczyć z przeciwnikiem, który zawsze będzie przewyższał Polskę i sojuszników liczebnością piechoty, czołgów, a przede wszystkim pogardą dla ludzkiego życia, albo jak kto woli „tolerancją dla strat” – pisze w swojej analizie na portalu Defence24.pl Jakub Pawłowski.

Dalej czytamy, że rosyjski imperializm nie przestrzega międzynarodowych konwencji dotyczących osób cywilnych. Stąd też największym zagrożeniem dla nich nie są niewybuchy, ale „rosyjscy żołnierze, czekiści i politycy chcący okupować kolejne państwa i wprowadzać na nich »porządki z Buczy«”.

Ukraina przekazuje informacje dotyczące wykorzystania oraz wysokiej skuteczności artyleryjskiej amunicji kasetowej, dostarczonej przez Stany Zjednoczone. Na Ukrainę trafiły już dwa rodzaje tego typu pocisków (M483A1 oraz M864) i są używane w różnych typach dział samobieżnych (Krab, Caesar) oraz ciągnionych.

- Co ciekawe, jest ona groźna nawet dla jednostek „szturmowej piechoty” złożonych z więźniów, które są używane przez Rosjan do przełamywania nawet silnie umocnionych linii – pisze Pawłowski, dodając że polski MON powinien zdecydowanie bardziej poważnie rozważyć produkcję tego typu uzbrojenia w naszym kraju.

Pełną analizę można przeczytać TUTAJ.

Źródło: defense24.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej