Rosja

Ukraina uderzyła na terytorium Rosji. W zasięgu dronów… pałac Putina

Media donoszą o atakach dronów w kilku regionach Rosji. Zaatakowana została m.in. rafineria w Tuapse nad Morzem Czarnym, leżąca na tym samym wybrzeżu, co nadmorski pałac Władimira Putina.

1 min czytania
Ukraińscy żołnierze na froncie. Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Ukraińscy żołnierze na froncie. Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Media donoszą o atakach dronów w kilku regionach Rosji. Zaatakowana została m.in. rafineria w Tuapse nad Morzem Czarnym, leżąca na tym samym wybrzeżu, co nadmorski pałac Władimira Putina.

W budynek na terenie magazynów rafinerii dwa drony uderzyły ostatniej nocy. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Nie doszło też do naruszenia zbiorników z paliwem. Jak zauważa Wirtualna Polska, jeśli drony zostały wystrzelone z Ukrainy, zanim dosięgły leżącą 700 km od linii frontu rafinerię, musiały minąć pałac Putina w mieście Gelendżyk nad Morzem Czarnym, leżący około 130 km od miejsca eksplozji.

- „Ukraina wysłała Rosji kolejny sygnał: potrafimy atakować daleko i możemy was zaskoczyć”

- mówi Wirtualnej Polsce ppłk rez. Maciej Korowaj.

- „Uważam to za bardzo dobrą taktykę. Kontynuowanie ataków może skłonić Rosję do przeniesienia systemów obrony przeciwlotniczej poza strefę przyfrontową. Następnie spowodowałoby rozproszenie rosyjskich sił i pozwoliłoby Ukrainie na większą swobodę działania”

- dodaje wojskowy.

Wedle rosyjskich mediów, od wczoraj odnotowano obecność dronów w czterech regionach Rosji.

Źródło: Wirtualna Polska

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej