Rosja

Ukraina zdecyduje się zaatakować Moskwę? „Forbes”: Rosja miałaby problem z obroną

Komentując ostatnie eksplozje w Rosji, amerykański „Forbes” przekonuje, że obrona przed ewentualnymi atakami ze strony Ukrainy nie jest dla Rosji rzeczą prostą.

1 min czytania
Zdj. obrazowe via: Flickr (U.S. Army Europe)
Zdj. obrazowe via: Flickr (U.S. Army Europe)
Komentując ostatnie eksplozje w Rosji, amerykański „Forbes” przekonuje, że obrona przed ewentualnymi atakami ze strony Ukrainy nie jest dla Rosji rzeczą prostą.

Magazyn przywołuje opinię emerytowanego australijskiego generała Mike’a Ryan’a, który podkreśla, że choć Ukraina powstrzymuje się przed atakowaniem rosyjskiej stolicy, to byłaby zdolna do przeprowadzenia takich ataków, co budzi w Moskwie ogromny niepokój.

Taki atak ze strony Ukrainy byłby zrozumiały z perspektywy regularnych rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę cywilną. Władze napadniętego państwa nie chcą jednak eskalować konfliktu, dlatego skupiają się na uderzaniu w infrastrukturę wojskową na tyłach wroga. Poza obawami o eskalację, przekonują dziennikarze „Forbesa”, Ukraina nie chce też dopuścić do sytuacji, w której przez przypadek mogliby ucierpieć rosyjscy cywile.

Źródło: Unian.net, Kresy24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej