Rosja

Ukraiński wywiad: Rosja nie ma piechoty, by atakować kraje bałtyckie

"Całe zasoby wojsk lądowych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej koncentrują się obecnie na terytorium Ukrainy" - powiedział wiceszef ukraińskiego wywiadu Wadim Skibicki w rozmowie z "Ukraińską Prawdą".

1 min czytania
Fot. via: kremlin.ru, CC 4.0
Fot. via: kremlin.ru, CC 4.0
"Całe zasoby wojsk lądowych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej koncentrują się obecnie na terytorium Ukrainy" - powiedział wiceszef ukraińskiego wywiadu Wadim Skibicki w rozmowie z "Ukraińską Prawdą".

"Nasze prognozy, nasza ocena sytuacji jest bardzo prosta - dziś Federacja Rosyjska nie ma możliwości prowadzenia strategicznej ofensywy lądowej przeciwko innym krajom. Ponieważ całe zasoby komponentu lądowego znajdują się obecnie na naszym terytorium" - powiedział Skibicki.

Przyznał jednak, że inaczej wygląda kwestia aktualnych możliwości rosyjskich sił powietrznych.

"Ale obecnie (...) nie ma bezpośredniego zagrożenia, że wojna zacznie się jutro w państwach bałtyckich - tam po prostu nie byłoby komu walczyć" - stwierdził wprost Skibicki.

Według obliczeń ukraińskiego wywiadu, na Ukrainie walczy obecnie około 500 tys. żołnierzy rosyjskich. Na okupowanych terytoriach przebywa także około 35 tys. żołnierzy Rosgwardii - rosyjskich wojsk wewnętrznych, będących spadkobiercą tradycji NKWD.

Ze względu na wciąż trwającą w Rosji mobilizację, jednostki walczące na Ukrainie są skompletowane w 92-95 proc.

 

Źródło: ukraińska prawda, fronda

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej