Niemcy

Upadek niemieckiego giganta turystycznego

W kolejnym ciosie dla branży turystycznej, FTI Touristik, trzeci co do wielkości touroperator w Europie, ogłosił w poniedziałek złożenie wniosku o upadłość do sądu rejonowego w Monachium. Decyzja ta niesie poważne konsekwencje dla podróżnych i całej niemieckiej branży turystycznej.

1 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
W kolejnym ciosie dla branży turystycznej, FTI Touristik, trzeci co do wielkości touroperator w Europie, ogłosił w poniedziałek złożenie wniosku o upadłość do sądu rejonowego w Monachium. Decyzja ta niesie poważne konsekwencje dla podróżnych i całej niemieckiej branży turystycznej.

Grupa FTI, zatrudniająca około 11 tysięcy pracowników, została mocno dotknięta kryzysem wywołanym przez pandemię COVID-19. Pomimo uzyskania rządowego wsparcia w wysokości 595 milionów euro, liczba rezerwacji gwałtownie spadła, a wielu dostawców usług zażądało przedpłat, co dodatkowo nadwyrężyło płynność finansową koncernu.

Próba przejęcia grupy przez amerykański konsorcjum inwestycyjny Certares również nie się powiodła. Brak odpowiedniego finansowania i odmowa dalszej pomocy ze strony rządu federalnego doprowadziły ostatecznie do niewypłacalności FTI.

Konsekwencje dla podróżnych są poważne - od wtorku 4 czerwca niektóre wycieczki mogą być częściowo realizowane lub anulowane. Biuro podróży – czytamy - pracuje jednak nad tym, aby umożliwić ukończenie już rozpoczętych wyjazdów zgodnie z planem.

Niemieccy urlopowicze mogą jednak liczyć na wsparcie z krajowego Funduszu Zabezpieczenia Podróży (DRSF). Fundusz ten zajmie się zwrotem zaliczek klientom oraz, w razie potrzeby, zapewnieniem zakwaterowania i powrotu do kraju.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej