Odlot

Uruchomiła „licznik apostazji”. Teraz Scheuring-Wielgus mieni się… katoliczką

Europoseł Joanna Scheuring-Wielgus znana jest z podejmowania inicjatyw skierowanych przeciwko Kościołowi, z których jedna polegała na zachęcaniu katolików do apostazji. Teraz jednak reprezentantka Nowej Lewicy oburzyła się, kiedy wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zasugerował, by nie wtrącała się do Kościoła. „Dlaczego pan mi chrześcijance to mówi? Należę do tego Kościoła” – stwierdziła eurodeputowana.

2 min czytania
Fot. screenshot - Facebook (Agata Diduszko-Zyglewska)
Fot. screenshot - Facebook (Agata Diduszko-Zyglewska)
Europoseł Joanna Scheuring-Wielgus znana jest z podejmowania inicjatyw skierowanych przeciwko Kościołowi, z których jedna polegała na zachęcaniu katolików do apostazji. Teraz jednak reprezentantka Nowej Lewicy oburzyła się, kiedy wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak zasugerował, by nie wtrącała się do Kościoła. „Dlaczego pan mi chrześcijance to mówi? Należę do tego Kościoła” – stwierdziła eurodeputowana.

W programie Bogdana Rymanowskiego na antenie Polsat News szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak oraz europoseł Joanna Scheuring-Wielgus dyskutowali na temat przedmiotu „edukacja zdrowotna”. Ta ostatnia stwierdziła, że Kościół nie ma prawa zabierać głosu na ten temat.

- „Kościół jest ideologią. Każda religia jest ideologią i Kościół jest ostatnią instytucją, która powinna wtrącać się w decyzje rodziców czy w to, co robi szkoła. Kościół niech uczy duchowości i tego, co jest w Kościele”

- atakowała europoseł.

Odpowiedział jej minister Bogucki.

- „Pani nie będzie mówić, co Kościół ma robić a czego nie. Czy co mamy mówić, robić i w co wierzyć. To jest właśnie wasza ideologia. Chcielibyście Kościół zakopać”

- podkreślił.

W podobnym tonie wypowiedział się wicemarszałek Bosak.

- „Myślę, że pani się nie powinna wtrącać do Kościoła i życia chrześcijan. Nic pani do tego, jaką rolę religia i Kościół odgrywa w czyimś życiu”

- stwierdził.

Odpowiedź europoseł Scheuring-Wielgus zaskoczyła.

- „Dlaczego pan mi chrześcijance to mówi? Należę do tego Kościoła”

- oświadczyła.

Dalej europoseł podkreśliła, że opowiada się za tym, by „edukacja zdrowotna” była obowiązkowa. Jednocześnie przyznała, że na prośbę swojego 17-letniego syna wypisze go z tych zajęć.

- „Moich trzech synów nigdy nie zapisywałam na zajęcia dodatkowe. Nigdy nie byli na lekcjach religii, wychowywania do życia w rodzinie czy etyce, bo akurat etyki nie było. Mój młodszy syn ma 17 lat, chodzi do trzeciej klasy liceum. Mieliśmy rozmowę tak jak z każdym naszym dzieckiem i on powiedział, że ten przedmiot jest super. On tego nie potrzebuje i prosi, żebyśmy go nie zapisywali”

- zdradziła.

Deklaracja europoseł Scheuring-Wielgus na temat przynależności do Kościoła jest bardzo zaskakująca, ponieważ od lat podejmuje ona inicjatywy skierowane przeciwko Kościołowi, takie jak zakłócanie Mszy świętych czy zachęcanie Polaków do formalnej apostazji.

- „Policzmy się”

- apelowała przed laty, zachęcając apostatów do korzystania z „licznika apostazji”.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej