Uwaga

Uwaga! Sprawcy skandalicznej obrazy uczuć religijnych aresztowani

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Strzegomiu zatrzymali 17-latka i jego o rok starszego kolegę podejrzanych o znieważenie przedmiotu czci religijnej. Mężczyźni zawiesili na linie zamocowanej do rusztowania figurkę Matki Bożej. Mieszkańcy Strzegomia usłyszeli już zarzuty w sprawie, o ich dalszym losie zdecyduje sąd. Zgodnie z aktualnymi przepisami grozić im może kara nawet dwóch lat pozbawienia wolności.

1 min czytania
Fot. screenshot - Facebook (mariusz.klonowski.3939), policja.pl
Fot. screenshot - Facebook (mariusz.klonowski.3939), policja.pl
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Strzegomiu zatrzymali 17-latka i jego o rok starszego kolegę podejrzanych o znieważenie przedmiotu czci religijnej. Mężczyźni zawiesili na linie zamocowanej do rusztowania figurkę Matki Bożej. Mieszkańcy Strzegomia usłyszeli już zarzuty w sprawie, o ich dalszym losie zdecyduje sąd. Zgodnie z aktualnymi przepisami grozić im może kara nawet dwóch lat pozbawienia wolności.

2 października około godzinny 8:30 funkcjonariusze z Komisariat Policji w Strzegomiu zostali powiadomieni przez Siostrę Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety w Strzegomiu o zawieszeniu figury Matki Bożej na linie zamocowanej do rusztowania okalającego budynek klasztoru.

Natychmiast na miejsce skierowali się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Strzegomiu, którzy wykonali czynności w niezbędnym zakresie. Wykonana na miejscu praca doprowadziła do wytypowania i zatrzymania sprawców tego niezgodnego z prawem zachowania, a kajdanki znalazły się na rękach mieszkańców Strzegomia w wieku 17 i 18 lat. Młodzi mężczyźni przyznali się do zarzucanych czynów, jednak nie byli w stanie w sposób racjonalny wytłumaczyć swojego zachowania.

Kolejne godziny po zatrzymaniu mieszkańcy Strzegomia spędzili w policyjnym areszcie. Usłyszeli już zarzuty dotyczące naruszenia miru domowego oraz znieważenia przedmiotu czci religijnej.

Wobec obu prokurator zastosował dozór policyjny. Grozi im kara do 2 lat pozbawienia wolności. O dalszych losach mężczyzn zdecyduje teraz sąd.

Źródło: policja.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej