Polityka

W Koalicji 13 grudnia znów trzeszczy. Tym razem z powodu religii w szkole

Były poseł PO a obecnie PSL Ireneusz Raś powiedział, że zarówno jemu, jak i środowisku ludowców „nie podobają się” działania ministerstwa edukacji w sprawie ograniczania lekcji religii w polskich szkołach.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)
Były poseł PO a obecnie PSL Ireneusz Raś powiedział, że zarówno jemu, jak i środowisku ludowców „nie podobają się” działania ministerstwa edukacji w sprawie ograniczania lekcji religii w polskich szkołach.

„Większość Polaków życzy sobie religii w szkole” – przekonywał Raś na antenie RMF FM, dodając że politykom PSL „nie podobają się” działania rządu Donalda Tuska rugujące lekcje religii z polskich szkół.

Ireneusz Raś przypomniał również, że jedna godzina lekcji religii tygodniowo jest wpisana w konkordat zawarty pomiędzy polskim państwem a Kościołem.

Jednocześnie Raś podkreślił, że „zgodziłby się” z proponowanymi swego czasu przez byłego szefa MEN prof. Przemysława Czarnka rozwiązaniami dotyczącymi obowiązku uczęszczania przez polskich uczniów albo na lekcje religii albo na lekcje etyki.

Źródło: RMF FM, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej