Polityka

W systemie opieki zdrowotnej zapaść, ale minister Leszczyna zostaje na stanowisku

Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister zdrowia Izabeli Leszczyny. W czasie debaty w obronie minister stanął sam premier Donald Tusk. Jako jest sukces wymienił m.in… „przywrócenie praw kobiet”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec minister zdrowia Izabeli Leszczyny. W czasie debaty w obronie minister stanął sam premier Donald Tusk. Jako jest sukces wymienił m.in… „przywrócenie praw kobiet”.

Wniosek poparło 208 posłów, a 238 zagłosowało przeciw. Żaden z 446 głosujących nie wstrzymał się od głosu.

Wniosek o odwołanie minister Leszczyny posłowie PiS złożyli w odpowiedzi na pogłębiającą się zapaść w systemie opieki zdrowotnej. Media od wielu tygodni alarmują o coraz trudniejszej sytuacji w polskich szpitalach. Gigantyczna dziura budżetowa w NFZ doprowadziła do sytuacji, w której szpitale muszą odwoływać i przekładać zabiegi, zamykać oddziały, a pacjenci napotykają na problemy z dostępem do leczenia. W czasie dzisiejszej debaty w Sejmie poseł PiS i lekarka Katarzyna Sójka podkreśliła, że odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi minister Leszczyna.

- „Niech pan weźmie odpowiedzialność za winy Leszczyny”

- zaapelowała do szefa rządu.

- „Jest zaledwie jedna, jedyna rzecz, która łączy panią minister Leszczynę z sektorem ochrony zdrowia. I jest to dżuma”

- stwierdziła.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej