Polityka

[WIDEO] Lis nie sprząta po psie. To najnowszy sposób na walkę z PiS-em?

Uchodzący za czołowego politycznego hejtera internetu, a przez lata podający się za dziennikarza Tomasz Lis, jak komentują internauci, najprawdopodobniej wpadł na nowy sposób walki z niechcianą przez niego pisowską władzą.

1 min czytania
Tomasz Lis/YT/Tomasz Lis
Tomasz Lis/YT/Tomasz Lis
Uchodzący za czołowego politycznego hejtera internetu, a przez lata podający się za dziennikarza Tomasz Lis, jak komentują internauci, najprawdopodobniej wpadł na nowy sposób walki z niechcianą przez niego pisowską władzą.

Były prowadzący „Faktów” TVN i naczelny „Newsweeka”, który nieustannie zmaga się o praworządność w naszym kraju, został sfilmowany przez jednego z internautów w sytuacji, gdy podczas spaceru z psem nie posprzątał z trawnika po swoim zwierzęciu, tylko spokojnie pomaszerował dalej.

 

 

Polska jest czystym krajem, posprzątaj po swoim psie brudasie!!!!!” – napisał pod adresem Tomasza Lisa, były poseł Kukiz ’15, Marek Jakubiak.

Zgodnie z obowiązującym prawem właścicielowi psa za nieuprzątnięcie po swoim czworonogu chodnika czy też trawnika grozi mandat w wysokości nawet 500 zł.

 

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej