Uwaga

Wagnerowcy na Białorusi. Ukraiński wywiad informuje o dwóch zadaniach do wykonania

Wczoraj w Stanach Zjednoczonych szef resortu obrony narodowej podkreślał, że Polska zdaje sobie sprawę z tego, że na Białorusi są wagnerowcy. Mariusz Błaszczak dodał jednocześnie, że to obecność USA w Polsce stanowi najlepszą metodę odstraszania agresora. Z kolei ukraiński wywiad wskazał na dwa zadania, jakie mają na Białorusi najemnicy.

2 min czytania
Fot. RG72 via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Fot. RG72 via Wikipedia, CC BY-SA 4.0 · fot. Fot. RG72 via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Wczoraj w Stanach Zjednoczonych szef resortu obrony narodowej podkreślał, że Polska zdaje sobie sprawę z tego, że na Białorusi są wagnerowcy. Mariusz Błaszczak dodał jednocześnie, że to obecność USA w Polsce stanowi najlepszą metodę odstraszania agresora. Z kolei ukraiński wywiad wskazał na dwa zadania, jakie mają na Białorusi najemnicy.

Szef MON pojawi się dziś w głównej bazie reaktywowanego przed trzema laty V Korpusu w Fort Knox. Odbędzie się tam przekazanie obowiązków zastępcy dowódcy V Korpusu Sił Lądowych US Army gen. Maciejowi Jabłońskiemu. Cytowany we wpisie MON minister podkreślał, że celem jego wizyty w USA jest między innymi docenienie zaangażowania Stanów jeśli chodzi o wzmocnienie wschodniej flanki NATO.

To z Poznania dowodzeni są żołnierze Stanów Zjednoczonych na całej wschodniej flance NATO. Ta obecność jest bardzo ważna. Z jednej strony mamy atak Rosji na Ukrainę. Toczy się tam wojna. Z drugiej strony doskonale zdajemy sobie sprawę z zagrożeń z terytorium Białorusi”

- mówił minister.

Z kolei przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego Andrij Jusow ocenił, że wagnerowcy, których na Białorusi ma być między 500 a 700 osób, mają dwa cele poza szkoleniem armii białoruskiej. Chodzi o denerwowanie Polski, a także krajów NATO i UE – mówił. W jego ocenie najemnicy nie są jednak żadnym zagrożeniem dla wspomnianych krajów.

 

 

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej