Skandal

Wałęsa kpi sobie z sądu. Prof. Cenckiewicz: Gdybym ja tak robił….

Lech Wałęsa nie stawił się na zdalnej rozprawie sądowej wytoczonej przez niego samego przeciwko historykowi prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi, bo przedstawił zwolnienie lekarskie, według którego ze względu na stan zdrowia do 2 grudnia włącznie powinien leżeć w łóżku. To, jak Wałęsa „obłożnie choruje” relacjonuje on sam w swoich mediach społecznościowych, kpiąc sobie z wymiaru sprawiedliwości.

1 min czytania
Fot. screenshot Twitter (Sławomir Cenckiewicz)
Fot. screenshot Twitter (Sławomir Cenckiewicz)
Lech Wałęsa nie stawił się na zdalnej rozprawie sądowej wytoczonej przez niego samego przeciwko historykowi prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi, bo przedstawił zwolnienie lekarskie, według którego ze względu na stan zdrowia do 2 grudnia włącznie powinien leżeć w łóżku. To, jak Wałęsa „obłożnie choruje” relacjonuje on sam w swoich mediach społecznościowych, kpiąc sobie z wymiaru sprawiedliwości.

W poniedziałek Lech Wałęsa „nie stawił się na zdalnej rozprawie w sądzie (sprawa z jego powództwa przeciwko mnie) gdyż był chory - zwolnienie lekarskie do 2 grudnia br. Z obowiązkiem leżenia, co zaznaczyła jego pełnomocniczka prawna” - ujawnił w social mediach prof. Sławomir Cenckiewicz i dodał: „Gdybym ja tak robił…”.

Na profilu Wałęsy w mediach społecznościowych doskonale widać, jak „choruje” były lider Solidarności. Na zamieszczanych przez niego zdjęciach relacjonujących wydarzenia z dnia byłego prezydenta aż roi się od kolejnych aktywności, poczynając od uczestnictwie w rozmaitych spotkaniach, w tym z kozackim atamanem z Zaporoża – na wizycie u fryzjera kończąc.

Miejmy nadzieję, że „obłożnie chory” były prezydent szybko powróci do pełni zdrowia i przede wszystkim, że nie nabawi się odleżyn. Bo w to, że sąd nie pozwoli z siebie jawnie kpić Wałęsie nadzieja już jakoś znacznie mniej żywa.

Źródło: twitter, facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej