Odlot

„Warszawa, Praga i Budapeszt to przecież rosyjskie państwo”

Kolaborujący z Rosją ukraiński bloger, który po inwazji na Ukrainę został mianowany przez Kreml „wicegubernatorem Chersonia” Kirił Striemousow, postanowił pochwalić się swoimi poetyckimi „zdolnościami”. Kolaborant zaprezentował wiersz, w którym przekonuje, że Warszawa jest… częścią Rosji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (BBC News - Русская служба)/Twitter(@typicaldonetsk)
Fot. screenshot - YouTube (BBC News - Русская служба)/Twitter(@typicaldonetsk)
Kolaborujący z Rosją ukraiński bloger, który po inwazji na Ukrainę został mianowany przez Kreml „wicegubernatorem Chersonia” Kirił Striemousow, postanowił pochwalić się swoimi poetyckimi „zdolnościami”. Kolaborant zaprezentował wiersz, w którym przekonuje, że Warszawa jest… częścią Rosji.

Marionetka Putina przekonuje, że wkrótce w Warszawie oraz na całym świecie odbędą się referenda dot. przyłączenia do Rosji.

- „Widzę góry i doliny

Widzę rzeki i pola.

To jest rosyjska przestrzeń

To moja ojczyzna.

Widzę Pragę i Warszawę

Budapeszt i Bukareszt.

To jest rosyjskie państwo

Tyle tu ulubionych miejsc!”

- mówi Striemousow na opublikowanym w mediach nagraniu.

- „Gdziekolwiek jadę w czołgu, wszędzie jest mój ulubiony kraj”

- dodaje.

Źródło: wPolityce.pl, Twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej