Rosja

Wczasy na Krymie odbiją się Rosjanom czkawką. Muszą wracać okrężną drogą

Rosyjskie władze przestrzegły rosyjskich wczasowiczów na Krymie, że nie mogą wracać do domów przez zniszczony w ostatnim czasie Most Krymski, lecz muszą pokonać trasę o długości kilkuset kilometrów, prowadzącą przez okupowane terytoria ukraińskie.

1 min czytania
Fot. screenshot Telegram
Fot. screenshot Telegram
Rosyjskie władze przestrzegły rosyjskich wczasowiczów na Krymie, że nie mogą wracać do domów przez zniszczony w ostatnim czasie Most Krymski, lecz muszą pokonać trasę o długości kilkuset kilometrów, prowadzącą przez okupowane terytoria ukraińskie.

Według rosyjskich mediów na Krymie przebywa obecnie ok 50 tys. rosyjskich urlopowiczów, którzy przyjechali na okupowany przez Rosję półwysep samochodami i teraz, po ataku na most krymski mają poważny problem z powrotem do Rosji.

„Proszę mieszkańców i gości półwyspu, aby unikali podróżowania mostem krymskim i w interesie bezpieczeństwa wybrali alternatywną drogę lądową przez nowe (okupowane) obszary” – oznajmił mianowany przez Kreml gubernator Krymu Siergiej Aksionow.

Jedna z zaproponowanych rosyjskim wczasowiczom tras powrotu, prowadzi przez okupowane przez Rosję ukraińskie tereny Melitopolu czy Mariupolu.

Źródło: aktuality.sk, onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej