Uwaga

Węgry po blokadzie ropy przez Ukrainę odrzucają pomoc Chorwacji

Jak podają media, Budapeszt boryka się z poważnymi problemami dotyczącymi dostaw ropy, które nasiliły się po tym, jak Ukraina wstrzymała import rosyjskiego surowca do Węgier. Mimo propoycji wsparcia ze strony Chorwacji, węgierski rząd zdecydował się na razie nie korzystać z zaoferowanego rozwiązania.

1 min czytania
Fot. European People's Party via Flickr CC 2.0, Pixabay.com
Fot. European People's Party via Flickr CC 2.0, Pixabay.com
Jak podają media, Budapeszt boryka się z poważnymi problemami dotyczącymi dostaw ropy, które nasiliły się po tym, jak Ukraina wstrzymała import rosyjskiego surowca do Węgier. Mimo propoycji wsparcia ze strony Chorwacji, węgierski rząd zdecydował się na razie nie korzystać z zaoferowanego rozwiązania.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, Valdis Dombrovskis, uspokoił, że Ukraina nie zagraża dostawom ropy do Węgier i Słowacji. Zaproponował również, aby oba kraje rozważyły alternatywny szlak dostaw przez Chorwację, jako odpowiedź na ich prośby związane z zakończeniem przesyłu ropy przez rurociąg „Przyjaźń”.

Jednakże, węgierski minister spraw zagranicznych, Peter Szijjártó, odrzucił chorwacką ofertę, argumentując, że Chorwacja nie jest odpowiednim krajem tranzytowym. Według Szijjártó, koszty tranzytu wzrosły pięciokrotnie od początku wojny, co znacząco zwiększa koszty dostaw. Dodał także, że Chorwacja nie zainwestowała wystarczająco w rozwój infrastruktury tranzytowej, co ogranicza jej zdolność do skutecznego transportu ropy.

Szijjártó zasugerował także, że zakaz tranzytu rosyjskiej ropy może mieć związek z decyzjami Brukseli. Z kolei premier Ukrainy, Denys Szmyhal, zapewnił, że ukraińskie sankcje nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego Europy, a kwestia zniesienia tych sankcji nie jest aktualnie rozważana.

Źródło: unian, frodna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej