Polityka

Wicepremier Kowalczyk: Opozycja próbuje zastraszyć ludzi związanych z PiS

Wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk odniósł się do serii ataków na biura poselskie PiS oceniając, że są one konsekwencją agresywnej polityki opozycji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk odniósł się do serii ataków na biura poselskie PiS oceniając, że są one konsekwencją agresywnej polityki opozycji.

Ostatnie dni dowodzą, że emocjonalne wypowiedzi polityków opozycji, którzy coraz częściej mówią wprost o rozwiązaniach siłowych, trafiają na podatny grunt. We wtorek młody mężczyzna wtargnął do siedziby PiS w Warszawie i groził śmiercią ochroniarzowi. W środę poseł Monika Pawłowska poinformowała, że do jej biura poselskiego we Włodawie wtargnął mężczyzna i groził śmiercią jej pracownikowi. O ataku na swoje biuro poinformował również europoseł Witold Waszczykowski.

- „Ataki na biura PiS to konsekwencja bardzo agresywnej polityki opozycji. Już nie będę używał słów, które są w tym momencie mówione, pisane w internecie, ale i też wypowiedzi Donalda Tuska”

- powiedział w „Sygnałach Dnia” na antenie Polskiego Radia wicepremier Henryk Kowalczyk.

Polityk wskazał na groźby formułowane przez polityków opozycji stwierdzając, że chcą oni zastraszyć Polaków, aby nie mieli nic wspólnego z partią rządzącą.

- „Naprawdę, brutalizacja zachowań opozycji w tej chwili jest przeogromna, to wręcz próba zastraszania, że jeśli cokolwiek ktoś zrobi dla PiS to znaczy, że będzie ukarany w jakikolwiek sposób, niektórzy zaczynają rozumieć to dosłownie i stąd te ataki”

- podkreślił.

Źródło: Polskie Radio Program 1, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej