Niemcy

Wiceszef MSZ: Gdyby nie kalkulacje Niemców, nie byłoby wojny na Ukrainie

Komentując słowa szefa NATO Jensa Stoltenberga na temat otwartych drzwi Sojuszu dla Ukrainy, wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk odniósł się do postawy Niemiec, które przez lata blokowały wejście walczącego dziś z rosyjskim najeźdźcą państwa w struktury Sojuszu. Polityk ocenił, że gdyby nie kalkulacje Berlina, dziś nie byłoby wojny za naszą wschodnią granicą.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (ZDFheute Nachrichten, Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (ZDFheute Nachrichten, Telewizja Republika)
Komentując słowa szefa NATO Jensa Stoltenberga na temat otwartych drzwi Sojuszu dla Ukrainy, wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk odniósł się do postawy Niemiec, które przez lata blokowały wejście walczącego dziś z rosyjskim najeźdźcą państwa w struktury Sojuszu. Polityk ocenił, że gdyby nie kalkulacje Berlina, dziś nie byłoby wojny za naszą wschodnią granicą.

W ub. czwartek sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg udał się z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa, gdzie mówił o przygotowywanym przez Sojusz planie, mającym pomóc Ukrainie w spełnieniu warunków członkostwa w Sojuszu. Norweg oświadczył, że „prawowite miejsce Ukrainy jest w rodzinie euroatlantyckiej”. Dzień później powtórzył swoje stanowisko zabierając głos przed spotkaniem grupy kontaktowej ds. wsparcia Ukrainy w Ramstein.

- „Wszyscy członkowie NATO zgadzają się, że Ukraina powinna stać się członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego”

- powiedział.

Szybko jednak głos zabrał również minister obrony Niemiec Boris Pistorius, który stwierdził w programie ZDF, że obecnie „nie jest czas na podejmowanie decyzji” w sprawie członkostwa Ukrainy.

Odpowiadając na to wystąpienie, wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk w rozmowie z PAP pytał, kiedy będzie odpowiedni czas.

- „Gdyby Niemcy nie kalkulowały tak, jak teraz, nie starały się opóźnić wejścia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego, gdyby wiele lat temu w Monachium Ukraina dostała zaproszenie do Sojuszu, to dzisiaj nie byłoby wojny na Ukrainie”

- podkreślił.

Przypomniał, że kraje Europy Zachodniej zawsze opowiadały się przeciwko przystąpieniu Ukrainy do NATO i UE. Dziś zachowują tę samą postawę. Przyznał też, że stanowisko niemieckiego ministra może realnie opóźnić przystąpienie Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zaznaczył przy tym, że Polska opowiada się za jak najszybszą akcesją.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej