Polityka

Wiceszef MSZ: PO dostała od Niemców zgodę, by poudawać w kampanii sprzeciw wobec nielegalnej imigracji

Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński oznajmił, że według nieoficjalnych informacji, Platforma Obywatelska otrzymała od niemieckiego przywództwa Europejskiej Partii Ludowej (EPP) w Europarlamencie zgodę na „poudawanie” na potrzeby kampanii wyborczej swego rzekomo asertywnego stanowiska wobec zjawiska nielegalnej migracji w Unii Europejskiej.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET)
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński oznajmił, że według nieoficjalnych informacji, Platforma Obywatelska otrzymała od niemieckiego przywództwa Europejskiej Partii Ludowej (EPP) w Europarlamencie zgodę na „poudawanie” na potrzeby kampanii wyborczej swego rzekomo asertywnego stanowiska wobec zjawiska nielegalnej migracji w Unii Europejskiej.

„Sygnał z Niemiec – nie wiem na ile prawdziwy, ale ciekawy: Platforma Obywatelska dostała od EPP pozwolenie, żeby poudawać w kampanii wyborczej ostry sprzeciw wobec nielegalnej imigracji” – napisał w mediach społecznościowych wiceminister Jabłoński.

„Zaczynają rozumieć, że ludzie nie będą chcieli głosować na partię, która to popiera. A Platforma kojarzy się z popieraniem wszystkiego co proponuje UE i Niemcy, nieważne czy to dobre dla Polski – i teraz będzie próbowała z siebie ten wizerunek zrzucić…” – stwierdził Paweł Jabłoński.

Zdaniem wiceszefa polskiej dyplomacji „zmianę tonu i ostre wypowiedzi – z mocnymi deklaracjami, że Platformie zależy jednak na bezpiecznych granicach – ma być słychać już od tego weekendu w wystąpieniach Tuska i innych polityków PO”.

„Oczywiście to pozwolenie obowiązuje tylko na kampanię. Celem jest to, żeby Platforma za wszelką cenę wygrała – a potem od razu pomogła realizować plan Webera” – skonstatował wiceszef MSZ.

„Jeśli im się uda, zaraz po wyborach mają zgodzić się i na przymusową relokację – i na zniesienie zasady jednomyślności przekształcenie UE w centralnie zarządzane quasi-państwo ze stolicą w Brukseli, a de facto w Berlinie. Tak, aby żaden polski rząd w przyszłości nie mógł prowadzić samodzielnej polityki bez pozwolenia Niemiec i ich sojuszników w UE” – puentuje wiceminister Jabłoński.

Źródło: twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej