Wiadomości

[Wideo] Gliwice. Spidermani też nie chcą Trzaskowskiego

Na cztery dni przed decydującą turą wyborów prezydenckich kampania Rafała Trzaskowskiego spotyka się nie tylko z krytyką polityków, ale i oryginalnymi formami sprzeciwu ze strony obywateli. W ostatnich dniach media społecznościowe obiegły zdjęcia i nagrania dwóch osób przebranych za... Spidermana. Pojawiają się oni na wiecach kandydata Platformy Obywatelskiej z transparentami „Nie dla cenzury!”, „Obroń wolności słowa” oraz „Rafał – to nie Marvel, to dramat”. Choć akcje te mają charakter humorystyczny, wpisują się w szerszy trend obywatelskich happeningów sprzeciwu wobec prób wprowadzania w Polsce zamordyzmu oraz ograniczania wolności, w tym wolności słowa. Przebranie jest jednocześnie wyrazem strachu po tym, jak Zorro z Tarnowa zaczął być bezwzględnie ścigany za wywieszenie transparentu: "Byle nie Trzaskowski".

2 min czytania
Fot. Screenshot - X
Fot. Screenshot - X
Na cztery dni przed decydującą turą wyborów prezydenckich kampania Rafała Trzaskowskiego spotyka się nie tylko z krytyką polityków, ale i oryginalnymi formami sprzeciwu ze strony obywateli. W ostatnich dniach media społecznościowe obiegły zdjęcia i nagrania dwóch osób przebranych za... Spidermana. Pojawiają się oni na wiecach kandydata Platformy Obywatelskiej z transparentami „Nie dla cenzury!”, „Obroń wolności słowa” oraz „Rafał – to nie Marvel, to dramat”. Choć akcje te mają charakter humorystyczny, wpisują się w szerszy trend obywatelskich happeningów sprzeciwu wobec prób wprowadzania w Polsce zamordyzmu oraz ograniczania wolności, w tym wolności słowa. Przebranie jest jednocześnie wyrazem strachu po tym, jak Zorro z Tarnowa zaczął być bezwzględnie ścigany za wywieszenie transparentu: "Byle nie Trzaskowski".

Wystąpienia "Spidermanów" to nawiązanie do głośnych, symbolicznych protestów, w tym do ostatniego słynnego „Zorro” w Tarnowie, który tak jak obecni spidermani wywiesił transparent „Byle nie Trzaskowski”.

Obecność przebranych za Spidermana aktywistów na spotkaniach Trzaskowskiego to nie przypadek. Według organizatorów akcji – nieformalnej grupy „Wolność w Masce” – ich celem jest „pokazanie absurdu kandydatury człowieka, który otwarcie popiera ustawę o cenzurze i chce zamienić Polskę w unijny region bez głosu”.

„Spiderman zawsze bronił tych, których nikt nie słucha. W Polsce też potrzebujemy bohaterów, którzy będą mówić prawdę, nawet jeśli mainstream tego nie chce” – powiedział jeden z uczestników akcji w rozmowie z lokalnym portalem Nowiny Wschodnie.

W sieci pojawiły się też grafiki przedstawiające Rafała Trzaskowskiego jako „Doktora Cenzurę”, superzłoczyńcę chcącego zniszczyć wolność słowa i przekształcić Warszawę w „miasto zakazów i tęczowych nakazów”.

Choć Spidermanów traktować można z pewnym uśmiechem, przesłanie ich obecności jest jasne: sprzeciw wobec ograniczania wolności słowa i podporządkowywania Polski unijnym dyrektywom. „Nie chcemy superbohatera, który wspiera cenzurę i mówi Polakom, co mogą myśleć” – czytamy w oświadczeniu rozesłanym do dziennikarzy przez organizatorów akcji.

Wybory prezydenckie 2025 roku pokazują, że polityka to dziś nie tylko spory w parlamencie i debaty telewizyjne – to także wojna symboli, memów i publicznych performance’ów. „Spidermani”, tak Zorro mogą więc w nieformalny zupełnie sposób zachęcić do głosowania przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu, który poparł projekt ustawy Adama Bodnara o „mowie nienawiści”.

Źródło: nowiny wschodnie, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej