Polityka

[Wideo] Popłoch na konferencji Siemoniaka – pojawił się Bąkiewicz

Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, pojawił się w nocy na konferencji prasowej ministra Tomasza Siemoniaka, wywołując niemałe poruszenie wśród zgromadzonych polityków obozu rządzącego. Jego spontaniczna obecność stała się okazją do symbolicznego przypomnienia, kto naprawdę stoi za wymuszeniem przywrócenia kontroli na granicy z Niemcami.

2 min czytania
Fot. Screenshot - X (Robert Bąkiewicz)
Fot. Screenshot - X (Robert Bąkiewicz)
Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, pojawił się w nocy na konferencji prasowej ministra Tomasza Siemoniaka, wywołując niemałe poruszenie wśród zgromadzonych polityków obozu rządzącego. Jego spontaniczna obecność stała się okazją do symbolicznego przypomnienia, kto naprawdę stoi za wymuszeniem przywrócenia kontroli na granicy z Niemcami.

– „Autorem sukcesu przywrócenia kontroli na granicy są polscy patrioci strzegący granic, a nie rząd Donalda Tuska” – podkreślił Bąkiewicz na portalu X. – „Rząd nie tylko abdykował, ale też zszargał dobre imię Straży Granicznej, redukując ich do roli taksówkarzy przewożących migrantów” – dodał w dosadnym komentarzu.

Od miesięcy środowiska obywatelskie – na czele z Ruchem Obrony Granic – alarmowały, że Polska staje się bezwolnym przedłużeniem niemieckiej polityki migracyjnej. W obliczu kolejnych doniesień o nielegalnych przerzutach migrantów zza Odry i bierności służb państwowych, to właśnie oddolna mobilizacja Polaków – jak twierdzi Bąkiewicz – wymusiła reakcję rządu.

Zorganizowany opór ma sens

– „Dzisiejsze rozpoczęcie kontroli granicznych potwierdza, że zorganizowany Naród może wygrać nawet z najbardziej antypolską władzą” – napisał lider ROG. Jego zdaniem, to właśnie obywatelski opór wobec biernej i podporządkowanej Berlinowi polityki migracyjnej zmusił rząd do działania, choć – jak podkreśla – działania te są spóźnione i pozorowane.

W wystąpieniu pod adresem ministra Siemoniaka padły też słowa krytyki wobec wcześniejszych deklaracji Platformy Obywatelskiej, według których „granice są szczelne, a kryzys migracyjny to mit prawicy”. Dzisiejsze kontrole na granicy z Niemcami są przyznaniem się do porażki tej narracji – powiedział Bąkiewicz.

Co dalej? Wypowiedzenie Paktu Migracyjnego

Ruch Obrony Granic nie zamierza kończyć na sukcesie symbolicznym. – „Nie spoczywamy na laurach, działamy dalej. Przed nami wypowiedzenie Paktu Migracyjnego i ostateczne zatrzymanie inwazji migrantów” – zapowiedział działacz. Obywatelska presja ma się teraz skoncentrować na rządowych planach implementacji rozwiązań narzuconych przez Komisję Europejską, które – zdaniem krytyków – zagrażają bezpieczeństwu narodowemu i spójności społecznej Polski.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej