Wiadomości

„Wielki i skromy”. Reżyser „Rancza” wspomina Franciszka Pieczkę

Dla Franciszka Pieczki to pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych już w innej rzeczywistości – tej wiecznej. W rozmowie z PAP.PL wybitnego aktora wspomina reżyser serialu „Ranczo” Wojciech Adamczyk, który podkreśla, że potrafił on w niesamowity sposób połączyć bycie wspaniały artystą z byciem wspaniałym człowiekiem.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Nowe Studio)
Fot. screenshot - YouTube (Nowe Studio)
Dla Franciszka Pieczki to pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych już w innej rzeczywistości – tej wiecznej. W rozmowie z PAP.PL wybitnego aktora wspomina reżyser serialu „Ranczo” Wojciech Adamczyk, który podkreśla, że potrafił on w niesamowity sposób połączyć bycie wspaniały artystą z byciem wspaniałym człowiekiem.

23 września zmarł jeden z najwybitniejszych polskich aktorów, Kawaler Orderu Orła Białego Franciszek Pieczka. Artysta miał 94 lat.

- „Franciszek Pieczka to wielki aktor, ale w tej wielkości była niezwykła skromność i ciepło”

- wspomina Wojciech Adamczyk.

W uwielbianym przez Polaków serialu „Ranczo” Franciszek Pieczka pojawił się w drugim sezonie, kiedy poważnie chory był już Leon Niemczyk. Adamczyk wspomina, że wówczas Pieczka nie tylko partnerował mu w serialu, ale „też jak człowiek się normalnie nim opiekował”.

- „Praca z panem Franciszkiem to była rozkosz, zawsze tekst na pamięć, doskonale przygotowany, z własnym pomysłem”

- opowiada rozmówca PAP.PL.

- „Zostanie w nas pamięć o wspaniałym artyście i wspaniałym człowieku, to połączenie nie jest oczywiste, a jemu się udało”

- podsumowuje Adamczyk.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej