Pilne

Wielkopolska. Czy pożarem próbowano zatuszować zabójstwo rodziców oraz ich dzieci?

Jak podała we wtorek PAP, powołując się na informacje uzyskane od wielkopolskiej policji, do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem, a pożar domu jednorodzinnego zgodzono tuż po północy. Dochodzenie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.

1 min czytania
Fot. screenshot - Facebook (OSP Gowarzewo)
Fot. screenshot - Facebook (OSP Gowarzewo)
Jak podała we wtorek PAP, powołując się na informacje uzyskane od wielkopolskiej policji, do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem, a pożar domu jednorodzinnego zgodzono tuż po północy. Dochodzenie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.

W pożarze zginęła czteroosobowa rodzina, rodzice wraz z dwójką dzieci, a tragedia wydarzyła się w Zalasewie w pow. poznańskim. Ciała znaleziono po ugaszeniu pożaru.

Jak podało RMF24 zmarli to dzieci w wieku 9 i 14 lat oraz polsko-niemieckie małżeństwo – 55-letnia kobieta i 61-letni mężczyzna.

Z nieoficjalnych ustaleń dziennikarza RMF FM wynika, że „zmarły Niemiec miał mieć założony na głowę worek, a na twarzy jego 9-letniego syna miał leżeć fragment materiału” - czytamy.

Na podłodze spalonego domu miały się ponadto znajdować widoczne ślady brunatnej substancji.

Jak przyznał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prokurator Łukasz Wawrzyniak, pewne okoliczności wskazują na możliwość tzw. rozszerzonego samobójstwa. Jeśli ta hipoteza się potwierdzi, to pożar miał by został wywołany w celu ukrycia prawdziwej przyczyny śmierci pozostałych członków rodziny.

W tym zdarzeniu nie wykluczamy także udziału osób trzecich. Na miejscu pracują m.in biegli z zakładu medycyny sądowej oraz z dziedziny pożarnictwa. Trwa zbieranie materiału dowodowego – przekazał prok. Wawrzyniak.

Źródło: pap, rmf24, facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej