Uwaga

Wiemy, czyja rakieta spadła w Przewodowie. „Opinia śledczych jest kategoryczna”

„Rzeczpospolita” poinformowała o ustaleniach polskich śledczych w sprawie pocisku, jaki spadł w Przewodowie, zabijając dwie osoby. Wykluczono możliwość wystrzelenia go z terenu Federacji Rosyjskiej, a opinia jest kategoryczna.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@DziennikLublin)
Fot. screenshot - Twitter (@DziennikLublin) · fot. Fot. screenshot - Twitter (@DziennikLublin)
„Rzeczpospolita” poinformowała o ustaleniach polskich śledczych w sprawie pocisku, jaki spadł w Przewodowie, zabijając dwie osoby. Wykluczono możliwość wystrzelenia go z terenu Federacji Rosyjskiej, a opinia jest kategoryczna.

Do tragedii w Przewodowie doszło 15 listopada 2022 roku. Pocisk spadł na suszarnię w dawnym PGR i zabił dwóch rolników. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” rzecznik Prokuratury Krajowej Łukasz Łapczyński przekazał, że pozyskano opinię polskich biegłych, ale nie podano jej treści ze względu na niejawny charakter.

Trwa oczekiwanie śledczych na odpowiedź strony ukraińskiej. W trakcie śledztwa ustalono, że w Przewodowie spadł pocisk przeciwrakietowy S 300 5-W-55 produkcji rosyjskiej. Prokuratura wie już, z jakiego miejsca wystrzelono rakietę, ale strzeże lokalizacji. Wiadomo, że był to ukraiński pocisk obrony powietrznej.

Źródło: rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej